:: aktualności :: opis programu :: liczby :: kontakt :: linki :: zhr.pl

Program Rozwój



Wstęp

Harcerstwo powołane jest do służby Bogu, Polsce i bliźnim. Harcerstwo jest ruchem ludzi młodych prowadzących młodszych braci do ideałów zawartych w Prawie i Przyrzeczeniu Harcerskim. Harcerstwo posługuje się metodą zapewniającą podmiotowe i indywidualne traktowanie młodego człowieka. Harcerstwo jest organizacją dobrowolną, a władza pochodzi w niej z autorytetu. Harcerstwo zapewnia harmonijny rozwój człowieka: jego duszy, umysłu i ciała. Harcerstwo jest potrzebne społeczeństwu, wychowuje i kreuje elity narodu.
O kształcie Harcerstwa decydują instruktorzy. Oni są odpowiedzialni za jego teraźniejszość i przyszłość. Od nich zależy sposób prowadzonej pracy wychowawczej i zasięg oddziaływania. Poziom pełnionej służby instruktorskiej determinuje skuteczność podejmowanej pracy wychowawczej.

Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej jest spadkobiercą najlepszych tradycji Związku Harcerstwa Polskiego przed 1949 rokiem, Harcerstwa Polskiego, Ruchu Harcerstwa Rzeczypospolitej, tych ruchów harcerskich, które w odpowiedzialności za Ojczyznę starały się skutecznie wychowywać, na fundamencie ideałów Prawa i Przyrzeczenia, jak najszersze rzesze młodych Polaków.

Harcerstwa nie założyli pedagodzy, powstało w wyniku dążeń ludzi zdeterminowanych wizją Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, którzy zrozumieli, że najlepszą drogą do budowania trwałej wielkości naszej Ojczyzny jest wychowanie młodego pokolenia Polaków. Rozglądając się za najlepszą metodą trafili na skauting. Celem harcerstwa jest służba Bogu, Polsce i bliźnim, a nie ono samo w sobie. Musimy o tym pamiętać realizując nasza służbę instruktorską. Założycielom naszego Ruchu się udało, egzamin roku 1920 i lat okupacji hitlerowskiej harcerzy zdali celująco. Nasz egzamin przeprowadzany jest w czasach pokoju, ale jeszcze dużo do zrobienia, byśmy zasłużyli na wysoką ocenę.

Za nami pierwszy etap. Wbrew początkowym obawom udało się zbudować samodzielną, niezależną organizację harcerską o zasięgu ogólnopolskim.

Teraz czas na następny ruch. Musimy z jednej strony określić naszą misję na dziś i na jutro, z drugiej strony objąć naszym oddziaływaniem większą część polskiej młodzieży. Siła bowiem oddziaływania harcerskiego tkwi także w liczebności i we wciągnięciu do harcerstwa jak największej części najwartościowszych z młodych ludzi.

"Harcerstwo jest ruchem ideowym, którego celem jest wpływanie na rzeczywistość głównie poprzez wychowanie do służby Bogu, Polsce i bliźnim". Nasze działania adresujemy do chłopców zanurzonych po uszy w dzieciństwie i do młodzieńców starających się przygotować do dorosłości, to oni stając się dorosłymi mężczyznami mają nieść ideały harcerskie w sercach i starać się przemieniać świat wokół siebie gdziekolwiek się znajdą. Ich wysiłki mogą pójść na marne, bądź zbyt mało widoczne, jeśli będą nieliczną grupką fascynatów rozsianą po całej Polsce. Zupełnie inna sytuacja nastanie, kiedy procent dorosłych Polaków, którzy przeszli szkołę harcerstwa, będzie na tyle istotny, by mieli rzeczywisty wpływ na nasze życie. Nasze działania adresujemy do chłopców aktywnych, zadziornych, niepokornych, którzy szukają wyzwań, chcą należeć do paczki przyjaciół i zdobywać świat, którzy chcą przewodzić. Tak naprawdę, zanim wmówi im się, że drogą ich rozwoju osobistego jest kariera zawodowa, której ukoronowaniem jest zasobność materialna, czekają na nas, na harcerzy, z którymi będą mogli zdobywać nieznane lądy, wykazywać się odwagą i uczyć samodzielności. I o nich nie możemy zapominać tworząc nasze programy.

Planując rozwój organizacji widzimy wiele naszych słabości, które stają się przeszkodami uniemożliwiającymi realizację planów. Z jednej strony niezbędne jest wyraźniejsze określenie ideowe ZHR i opisanie wynikających z jasnej tożsamości konsekwencji, z drugiej zaś reforma metodyczna i organizacyjna, która stworzy warunki do rzeczywistego rozwoju


Na czym stoimy

Kiedy minął entuzjazm pierwszych lat odzyskanej niepodległości i zakładania wolnego harcerstwa okazało się, że przed nami codzienna harcerska służba nie oznaczana wielkimi wydarzeniami. Nie do końca potrafiliśmy sprostać pojawiającym się nowym wyzwaniom i zmieniającym się warunkom zewnętrznym. Straciliśmy rozmach i animusz i staraliśmy się zagospodarować nasza niszę oddając palmę pierwszeństwa ZHP. Odbiło się to wyraźnie na stagnacji liczebnej organizacji. Na podstawie spisów można zauważać sytuację powolnego obniżania liczebności organizacji, zanikania środowisk w wielu miastach i miasteczkach, odejścia instruktorów pokolenia ruchowego. Choć cały proces rozłożył się na kilka lat i poprzez to przestał być widoczny, czasem maskowany "kreatywną" statystyką, to wnikliwa analiza prowadzi do wniosku, że najwyższy czas by zakończyć ten etap i zacząć piąć się do góry. Sytuacja jest wciąż na tyle dobra, że OH-y posiada wystarczające zaplecze instruktorskie i sprawne struktury ogólnopolskie, by móc myśleć o własnym rozwoju. Granica procesu "topnienia" OH-y jest jeszcze daleka, choć widoczna. Pierwszym polem, na którym ta sytuacja staje się widoczna są instruktorzy. Wielość funkcji pełnionych przez jednego instruktora, liczba nieobsadzonych z braku instruktorów, duży procent funkcji wychowawczych pełnionych przez nieinstruktorów świadczy o brakach kadrowych, które są konsekwencją kurczącej się bazy harcerskiej.

Wraz z kurczeniem się bazy kadrowej i zasięgu działania środowisk ZHR zmniejsza się rzeczywiste oddziaływanie społeczne harcerstwa. Nie widziane przestaje istnieć w świadomości społecznej naszych rodaków tym samym tracąc możliwość istnienia w ramach dialogu publicznego. Z kolei brak oddźwięku społecznego, przeciążenie zbyt wieloma polami służby i w konsekwencji zaniedbywanie podjętych obowiązków powoduje zwiększający się brak wiary we własne siły i frustracje braci instruktorskiej. Ona zaś pociąga za sobą obawę przed podejmowaniem wyzwań, umiejscowieniem harcerstwa wśród najważniejszych priorytetów. Ta sytuacja zaś powoduje odchodzenie z czynnej służby instruktorów, a więc w konsekwencji "padanie" kolejnych środowisk, przeciążanie pracą pozostałych, ... I koło się zamyka.

Co powoduje, że w takiej sytuacji możemy myśleć o wyrwaniu się z "zaklętego" kręgu. Przede wszystkim nasz wysoki potencjał ideowy. Często niedoceniany, w oczach ludzi spoza harcerstwa jest nieocenioną wartością i może być trwałym fundamentem naszego rozwoju. Kierowanie się we własnym życiu deklarowanymi wartościami czyni z nas skutecznych wychowawców, którzy przejdą probierz młodzieńczego idealizmu naszych potencjalnych wychowanków, pozwoli nam oddziaływać poprzez przykład własny, fundament metody harcerskiej. Nasza ideowość jest gwarantem dla naszych potencjalnych sprzymierzeńców, że warto z nami współpracować. W naszej tożsamości ideowej znajdujemy główne źródło motywacji instruktorskiej i sens prowadzenia pracy harcerskiej.

Posiadamy sprawdzone metody wychowawcze. Słabość niektórych środowisk ZHR wynika na ogół z nieumiejętności posługiwania się metodą harcerską niż z jej słabości. Choć metodyka harcerska wymaga kilku poprawek, zuchowa jest nowoczesna i skuteczna, a wędrowniczą trzeba gruntownie zreformować, to ogólnie nasza metoda wychowawcza, kompetentnie stosowana, pozwala nam z łatwością osiągać stawiane cele. Mamy więc cele, posiadamy skuteczne metody ich osiągania oraz jesteśmy ...dobrzy! Tak, wciąż jeszcze dostatecznie liczna kadra instruktorska to w większości sprawdzeni w działaniu ludzie, którzy posiadają wiedzę i umiejętności niezbędne do osiągania wyznaczanych celów. Jest nas kilkuset instruktorów w całej Polsce, co stanowi niebagatelną siłę będącą podstawą do budowania jakichkolwiek programów rozwojowych.

Obecny czas powoduje także, że liczba naszych potencjalnych sprzymierzeńców jest potencjalnie duża. Zmiany społeczne następujące pod naciskiem nadchodzących z Zachodu nowych prądów filozoficznych wymierzone są w chrześcijańskie podstawy naszego społeczeństwa, przeciwstawienie się im i zbudowanie alternatywnego wyboru wymaga współdziałania wszystkich ludzi nie godzących się na istniejący kierunek zmian. Dla nich jesteśmy jedną z nielicznych organizacji ogólnopolskich, które posiadają rzeczywiste możliwości przygotowywanie młodego pokolenia do dokonywania wyborów w oparciu o wartości etyczne, nie materialne. Tym samym współpraca z nami, wspomaganie naszych przedsięwzięć jest jak najbardziej w ich interesie. Na nasze szczęście, głęboka wiara większości naszego narodu powoduje, że wielu ludzi widzi konieczność przygotowywania młodego pokolenia do kierowania się w wyborach życiowych wartościami etycznymi wbrew promowanym trendom. Jednocześnie, mimo zwielokrotnienia się atrakcyjnych propozycji spędzania czasu dla dzieci i młodzieży, to poza ruchami religijnymi nie istnieją propozycje wychodzące naprzeciw potrzebom rozwoju osobowego chłopca. Harcerstwo wciąż jest jedynym ruchem młodych, który a atrakcyjny sposób pomaga im kształtować charaktery. Widzą to częściej oni sami niż ich rodzice, ale i oni coraz częściej dostrzegają unikalną wartość naszego ruchu.

Nie zapominając o naszych słabościach, które musimy naprawić, pamiętając o naszej sile możemy podjąć się wyzwania rozwoju ZHR.


    Cele programu Rozwój

  • - realizacja celu istnienia Harcerstwa
  • "wyjecie lampy spod korca" i otwarcie na polską młodzie? w celu wzmocnienia naszej Ojczyzny w przyszłości, przygotowanie szerokich elit społecznych budujących panstwo oparte o fundament chrześcijanstwa
  • - zwiekszenie skuteczności wychowawczej
  • potrzebne jest podniesienie poziomu metodycznego naszej pracy harcerskiej, zwiekszenie skuteczności wychowania, powiekszenie zasiegu naszego oddziaływania
  • - zwiekszenie liczebności o min. 25%
  • wykorzystując ró?ne drogi, zwiekszając liczbe harcerzy w istniejących dru?ynach i gromadach i zakładając nowe powiekszya liczebnośa OH-y ZHR
  • - zwiekszenie kregu instruktorów
  • poszerzenie zaplecza instruktorskiego, które w konsekwencji doprowadzi do pełniejszej realizacji celów harcerstwa i zwiekszy skutecznośa oddziaływania
  • - zaistnienie w dialogu społecznym
  • ZHR jako partner w dialogu społecznym o jasno określonym stanowisku, którego głos jest brany pod uwage przy podejmowaniu decyzji w zakresie „polityki młodzie?owej”
  • - stworzenie szerokiego zaplecza przyjaciół
  • zdobycie stałych sprzymierzenców wspomagających działanie ZHR, rozszerzenie zakresu oddziaływania na młodzie? niezrzeszoną
  • - integracja OH-y wokół jednego celu
  • powrót do ruchowej wspólnoty harcerskiej motywującej wzajemnie i pozwalającej na rzeczywistą realizacje harcerskiego braterstwa.

Koncepcja programowa

Kiedy harcerstwo odradzało się po wojnie, już w 1945 roku rozpoczął się proces gwałtownego rozwoju. Bazując na entuzjazmie części przedwojennych instruktorów, w oparciu o prostą, ale dobrze przygotowaną koncepcję w ciągu dwóch lat liczebność ZHP doszła do 300 tys. przewyższając o ł0% stan sprzed września 19ł9 roku. Wprawdzie dwa lata później komuniści bezpowrotnie zniszczyli Harcerstwo, które rzeczywiście zaczęło odradzać się dopiero po odzyskaniu niepodległości w 1989 r., to jednak nie można zapomnieć o powojennych "wybuchu harcerskim". Odnosząc się do ówczesnych wzorów budujemy własną koncepcję rozwoju liczebnego pamiętając o podstawowym zastrzeżeniu " nie może odbywać się on kosztem obniżenia jakości, rozmycia tożsamości ideowej.

Przede wszystkim program realizujemy razem, całą Organizacją Harcerzy. Byśmy mogli myśleć o rozwoju musimy zapomnieć o podziałach z przeszłości, o myśleniu w kategoriach samodzielnych księstewek chorągwianych, musimy nauczyć się wspólnie podejmować wyzwania i je realizować. Nauczymy się tego "w boju", nie obędzie się bez zgrzytów i awantur, ale sukces zapewni nam większą sprawność działania w przyszłości i zwiększy poczucie przynależności i odpowiedzialności wśród instruktorów.

Realizacja programu siłami całej organizacji nie oznacza jej unifikacji. Każda z chorągwi opracuje własny wzorzec (scenariusz) działania, który określi drogę do realizacji celów programu, która będzie dostosowana do realiów działania chorągwi. Program zawiera kilka proponowanych wzorców, ale są one propozycjami, które będą dowolnie modyfikowane przez poszczególne chorągwie. Drogi do zwiększenia liczebności widzimy dwie, nie tyle do wyboru, co do równoległego rozwijania ze względu na istniejący potencjał danego środowiska ZHR. Przede wszystkim zwiększenie liczebności istniejących drużyn harcerzy i wędrowników oraz gromad zuchowych ponad minimum regulaminowe, ale także zakładanie nowych drużyn/gromad ZHR na terenie działania hufca ZHR w środowiskach dotąd nieobjętych oddziaływaniem harcerskim.

Realizacja programu zakłada wcześniejsze przygotowanie terenu do pojawienia się w nim środowiska ZHR poprzez pozyskanie sprzymierzeńców spośród księży, nauczycieli i działaczy samorządowych. Sami nie udźwigniemy ciężaru pojawienia się wielu nowych środowisk bez pomocy życzliwych nam ludzi, im także będzie zależeć na funkcjonowaniu dobrej drużyny harcerskiej na ich terenie. Ważnym jest przygotowanie naszych struktur na pojawienie się nowych harcerzy, nowych jednostek. Musimy przenieść część ciężaru pracy chorągwi na hufce, szczególnie jeżeli chodzi o oddziaływanie lokalne. Dopiero samodzielne hufce podejmujące stałą współpracę na poziomie lokalnym, wsparte licznym kręgiem instruktorów i przyjaciół, realizujące permanentny rozwój liczebny i jakościowy, czuwające nad funkcjonowaniem systemu zastępowego, będące podstawowym środowiskiem funkcjonowania młodego instruktora mogą być podstawą rozwijającego się harcerstwa. Decentralizacja władzy zaś staje się prostą konsekwencją takiego kroku, a chorągiew z czasem skupia się na węższej grupie zadań. Wymaga to jednak konkretnej i konsekwentnej pracy nad dostosowaniem struktur OH-y do stawianych celów na wszystkich poziomach.

Podstawą wspólnego działania, zjednoczenia wysiłków całej OH-y w celu zwielokrotnienia prawdopodobieństwa osiągnięcia zakładanych celów są takie same dla całej organizacji ramy czasowe. Jest to trzeci obok punktu wyjścia i celów element jednakowy dla nas wszystkich. Rozpoczynamy razem i razem kończymy, mimo, tego że realizujemy w tym samym czasie różne scenariusze. Zamknięte ramy czasowe, podział na etapy wymagające cząstkowych podsumowań i korekty planów szczegółowych dają pole do wymiernych ocen, poczucie zwartości podejmowanych działań i widoczny horyzont czasowy usprawiedliwiający zwiększony wysiłek obietnicą odpoczynku i okresem zagospodarowywania sukcesu.



Ogólny wzorzec realizacji programu

Niezależnie od scenariusza szczegółowego przyjętego przez chorągiew wygląda następująco:


  1. Mapowanie terenu

    Niezależnie, czy główną drogą będzie zwiększenie liczebności istniejących drużyn, czy zakładanie nowych (najlepszy jest model hybrydowy) pierwszym krokiem musi być sporządzanie mapy zasięgu harcerstwa (i możliwości jego zwiększenia) na terenie hufca. Opisanie białych plam - szkół bez harcerstwa, bądź z "papierowymi" drużynami ZHP, parafii bez drużyn jest podstawą do narysowania mapy terenu hufca. Mapa opisuje także zasięg oddziaływania istniejących w hufcu drużyn. Taka mapa jest podstawą do budowy strategii rozwoju hufca, pokazuje, gdzie, która drużyna mogłaby założyć zastęp, który z czasem przerodziły się w drużynę, gdzie jest za daleko ze względu na trudny dojazd., itd.

    Hufiec:

    na zasadzie harcerskich gier, zwiadów, itp. sporządzenie mapy terenu działania hufca z zaznaczonymi granicami rejonów edukacyjnych, szkół trzech poziomów, granic parafii. Oznaczenie miejsc działania istniejących drużyn i nanoszenie w trakcie realizacji programu nowych danych ukazujących drużynowym i zastępowych postępy w realizacji programu Rozwój.

    Chorągiew:

    przygotowanie mapy zasięgu oddziaływania środowiska chorągwi z oznaczeniem białych plam, ukazującej postępy w realizacji programu Rozwój, będącej podstawą we współzawodnictwie hufców. Mapa ukazuje granice diecezji, rejony edukacyjne i usytuowanie drużyn i hufców chorągwi. Dane są nanoszone przez poszczególne hufce.

    GKH-y:

    przygotowanie mapy zasięgu terenowego hufców OH-y i zaznaczanie na podstawie raportów Komendantów Chorągwi zwiększającej się liczby jednostek ZHR w danym rejonie. Oznaczenie na mapie powiatów nie objętych oddziaływaniem harcerskim.


  2. Pozyskiwanie Przyjaciół Współpraca z Kościołem

    Potencjalna współpraca OH-y z Kościołem katolickim w Polsce (rozumianym tu głównie jako ciało hierarchiczne, jako duchowieństwo i wspólnoty zakonne) w ramach programu "Rozwój" wynika z zbieżności misji obu stron oraz możliwych korzyści płynących ze współpracy, popartych dotychczasowym doświadczeniem.

    Zbieżność misji Kościoła i ZHR-u polega na budowaniu i zmienianiu świata w oparciu o osobę Boga, Jezusa Chrystusa i jego ewangelicznego przesłania. Wychowanie chrześcijanina, człowieka, który tą zmianę wprowadzi w życie jest podstawowym sposobem realizacji tej wizji. Program "Rozwój" w swym zamierzeniu jest próbą dotarcia z tym przesłaniem do miejsc i ludzi, którzy dotąd nie mieli szansy się z nią zetknąć.

    Dla ZHR-u współpraca ta wiąże się z nadzieją na wsparcie naszej misji ideowej przez duchownych, na rekrutację spośród nich kapelanów i duszpasterzy dla środowisk istniejących i nowopowstałych, na znalezienie potencjalnych instruktorów Związku, którzy mogliby stworzyć nowe jednostki harcerskie w swoich parafiach czy rejonach działania. ZHR mógłby także liczyć, jak dotąd, na wsparcie materialne, przede wszystkim w postaci lokalowej. Wreszcie, program "Rozwój" potrzebuje wsparcia medialnego i społecznego wsparcia, którego Kościół mógłby udzielić w ramach swoich możliwości.

    Współpraca z harcerstwem, jak pokazują dotychczasowe doświadczenia, także może być wartościowa dla Kościoła. Przez tą współpracę Kościół ma wpływ na aktywnych młodych ludzi, przyszłych lokalnych liderów, na społeczne elity. Harcerstwo jest zawsze ubogaceniem duszpasterskiej posługi i stwarza kolejną możliwość zaangażowania parafian w działalność jak najbardziej zbieżną z misją Kościoła. Harcerki i harcerze są też wartościowym źródłem pomocy w przeróżnych parafialnych uroczystościach czy działalności charytatywnej.

    Wymienione obustronne korzyści skłaniają do ponownego, bardziej intensywnego poszukiwania sojusznika pośród osób duchownych i zakonnych. Poniżej zamieszczamy kilka propozycji, w jaki sposób można praktycznie przełożyć w/wym. współpracę.

    Hufiec:

    Parafia

    Współpraca z proboszczem miejsca.
    Prezentacja programu i zamierzen.
    Udział w wybranych uroczystościach.
    Rozmowy o pozyskaniu opieki duszpasterskiej lub kapelanskiej.
    Włączenie sie w organizacje imprez kulturalno-chrześcijanskich.

    Chorągiew:

    Diecezja

    Nawiązanie/zacieśnienie współpracy z lokalną diecezją.
    • Spotkanie informacyjne z ordynariuszem miejsca,
    • Akceptacja Kapelana Okregu,
    • Udział w wa?nych uroczystościach diecezjalnych,
    • Udział w duszpasterskich ciałach diecezjalnych,
    • Prezentacja programu ZHR na spotkaniach dziekanów.

    Seminaria duchowne - za ka?dorazowym porozumieniem Kapelana Naczelnego lub opiekuna kregów kleryckich.
    Prezentacja harcerskiej idei, metody i programu w ramach zajea seminaryjnych.
    Wsparcie instruktorskie w tworzeniu kregów kleryckich.
    Praktyki duszpasterskie (np. wakacyjne) seminarzystów wśród harcerzy ZHR.

    GKH-y:

    Episkopat, zgromadzenia zakonne.

    Zawiązanie współpracy ZHR - Episkopat oraz GKH-y - zakony meskie
    • Stworzenie wspólnej wizji programowej,
    • Wydanie broszury "Ksiądz w harcerskiej posłudze duszpasterskiej".,
    • Wydanie poradnika dla instruktorów o drodze pozyskania kapelana, duszpasterza,
    • Opracowanie lub rozpropagowanie modlitewnika harcerskiego dla OH-y.

    Włączenie sie w proces kanonizacji bł. Stefana Wincentego Frelichowskiego.
    Udział w miedzynarodowych i ogólnopolskich uroczystościach kościelnych.
    Wejście jako przedstawiciele świeccy do wybranych organów Episkopatu lub udział w ich pracach
    (patrz: strona Episkopatu Polski).
    • Komisja Duszpasterska – Duszpasterstwo Młodzie?y, Duszpasterstwo Rodzin
    • Zawiązanie współpracy z Konferencją Wy?szych Przeło?onych Zakonów Meskich.


    Budowa Zaplecza Przyjaciół

    Kim są potencjalni przyjaciele?

    Niewątpliwie jest to zbiór otwarty, który z definicji taki pozostanie. Wszystko zależy bowiem od pomysłów i możliwości.
    To co zostało wymienione poniżej przedstawia jedynie próbę wyselekcjonowania i skatalogowania zadanego tematu i stanowi pewien przykład do wykorzystania.
    Rodzice, Księża, Nauczyciele, Samorządowcy, Politycy, Media, Biznesmeni, Byli harcerze

    Jaki może być cel współpracy ?
    Są to oczywiście bardzo ogólne sformułowane cele, które stanowią jedynie pewien przykład.
    1. Pozyskanie wsparcia rodziców
    2. Pozyskanie duszpasterzy do działania w środowiskach
    3. Pozyskanie nowych instruktorów
    4. Pozyskanie oddziaływania na decyzje w samorządzie
    5. Pozyskanie wsparcia ideowego i lobbingowego.
    6. Pozyskanie mediów do promocji naszych działań.
    7. Pozyskanie wsparcia finansowo - gospodarczego.
    8. Wsparcie w różnych działaniach.

    Jakie działania należy podjąć aby rozpocząć współpracę?

    Ważnym elementem w podejmowaniu współpracy ze środowiskami potencjalnych przyjaciół jest uświadomienie sobie konieczności wzajemnych korzyści płynących z takiej współpracy. Stąd propozycje, które poniżej zostały przedstawione starają się konsumować takie sprzężenie zwrotne. My otrzymujemy określoną pomoc - "przyjaciel" również ma coś konkretnego z naszej współpracy.
    Pamiętajcie, to nam zależy na nowych przyjaciołach.

    1. Organizowanie cyklicznych spotkań tematycznych z rodzicami, prosząc ich o konkretną pomoc, tak by mogli poczuć się za coś współodpowiedzialni . Potem koniecznie trzeba publicznie podziękować.

    2. Miłe są wspólne wigilie, jajeczka i inne uroczystości.
    3. Włączenie się we współorganizowanie wybranych ( jednej ?dwóch)stałych uroczystości religijnych: Dzień Papieski, Boże Ciało, Droga Krzyżowa,... oraz jednej akcji w zależności od pomysłów może to być: wystawa, koncert, pokaz filmu itp.
    4. Zaproponowanie pomocy nauczycielom w ?wykazaniu się? przed ich zwierzchnikami ( szkoła, miasto, województwo). Zaproponowanie wspólnych działań na rzecz młodzieży ( wycieczki, koncerty, akademie, konkursy, spotkania historyczne, sportowe, kulturalne..)
    5. Nawiązanie współpracy z wybranymi radnymi i urzędnikami samorządowymi (starosta, prezydent, burmistrz, dyrektorzy wydziałów). Przygotowanie projektów wspólnych przedsięwzięć z gminami czy miastami. W przypadku samorządów szczególnie trzeba brać pod uwagę czynnik sprzężenia zwrotnego, czyli przygotowania projektów wpisujących się w plan działań obecnych władz samorządu lub grupy do której się zwracamy.
    6. Nawiązanie współpracy z wybranymi politykami lokalnymi (parlamentarzyści, przewodniczący lokalnych struktur partyjnych). Ciekawą propozycją wydaje się zaproponowanie obrzędowego członkostwa w Kole Przyjaciół Harcerzy.
    7. Organizowanie stałych, jak najczęstszych konferencji prasowych. Przygotowywanie i rozsyłanie materiałów prasowych w sposób ciekawy opisujących wydarzenia realizowane. Należy również pamiętać o zaproszeniach na uroczystości harcerskie, ale także na obozy.
    8. Zaproponowanie wejścia ? nieodpłatnie? w skład komitetu honorowego jakiegoś realizowanego wydarzenia. Zaproszenie na obóz ewentualnie na biwak. Można także poprosić o jakieś symboliczne wsparcie finansowe. Wydaje się celowe zorganizowanie dnia gości honorowych na obozie lub w jakiś inny sposób uhonorowanie naszych wszystkich sponsorów. Trzeba pamiętać o przygotowaniu symbolicznych prezentów.
    9. Zaproponowanie pomocy w konkretnych harcerskich problemach. Wszyscy byli harcerze tylko czekają na najmniejszy gest. Oni przecież żyją tym harcerstwem całe życie. Nie należy jednak przesadzać i pamiętać, że to nam zależy przede wszystkim na ich pomocy.

    Uwaga ogólna:

    Za wszystko należy dziękować publicznie, nie publicznie i na piśmie - to element, który na długo pozostaje w pamięci.

    Hufiec:

    Budowanie kręgu przyjaciół ZHR na poziomie hufca koncentruje się na zdobyciu zaufania i życzliwości miejscowych autorytetów, przyszłych rodziców i opiekunów drużyny, szczególnie ważne w przypadku środowisk wiejskich i małomiasteczkowych, włączenie ich w proces budowy środowiska ZHR na ich terenie i współodpowiedzialności za jego działanie.

    Chorągiew:

    Budowa analogicznego kręgu przyjaciół na poziomie władz miasta, województwa, z ludzi o podobnych harcerstwu ideałach, zainteresowanych rozwojem harcerstwa, nawiązanie współpracy z Kościołem, z władzami samorządowymi, ze stowarzyszeniami oświatowymi, z Solidarnością Nauczycielską, itd., budowa trwałego zaplecza społeczno-finansowego działania chorągwi (w pełnej współpracy z Zarządem Okręgu)

    GKH-y:

    Nawiązanie współpracy ze stowarzyszeniami oświatowymi na poziomie centralnym, pozyskanie życzliwości Kościoła, przygotowanie wydawnictwa adresowanego do księży i nauczycieli, rodziców.

  3. Współpraca z OH-ek

    Związek składa się z dwóch organizacji: harcerek i harcerzy. Podział ten wynika z odmienności programów wychowawczych opartych o zbieżne metody w dążeniu do wspólnych celów. Odmienność programowa organizacji oparta jest na założeniu o różnych sposobach kształtowania charakteru dziewczyny i chłopaka. Różnice w sposobie zdążania do celów stawianych przed ZHR-em powodują samodzielność i niezależność w podejmowaniu inicjatyw programowych i wynikających z tego założenia modelu funkcjonowania obu organizacji w ramach ZHR.

    Z samodzielnością organizacji wiąże się niebezpieczeństwo zbytniego oddalania się i możliwych dążeń do secesji ze wspólnego Związku. Jedynie systemowa współpraca koordynowana na poziomie Naczelnictwa daje pewność, że obie organizacje powiązane na różnych szczeblach mocnymi więzami wspólnych przedsięwzięć będą razem tworzyć ZHR. Jednocześnie istnieje grupa celów, których skuteczna realizacja jest możliwa jedynie w ramach współpracy obu organizacji. Opracowanie programów obejmujących wspólne przedsięwzięcia jest obowiązkiem obojga Naczelników.

    Poza naturalnymi formami współpracy obu organizacji na poziomie drużyn, hufców wynikającej ze wspólnego terenu działania, więzi osobistych winna istnieć współpraca programowa, której celem jest realizowanie planów wychowawczych zależnych od współdziałania dziewcząt i chłopców. W ramach budowania kadencyjnego programu pracy OH-ek i OH-y winny zostać uzgodnione wspólne cele wychowawcze, do których należy przygotować odpowiednie programy realizowane na różnych poziomach - od drużyny, poprzez hufiec, chorągiew, do głównych kwater. Elementem stałym, który winien być uzgodniony i realizowany jest zakres współdziałania w zakresie kształcenia instruktorów, od kursów drużynowych począwszy na kształceniu harcmistrzów kończąc. Niezbędna jest także wspólna polityka względem mieszanych Kręgów Instruktorskich.

    Warunkiem pełnej realizacji celów stawianych przed programem Rozwój jest współdziałanie z OH-ek. Koedukacyjny system edukacji wymusza konieczność równoległego zakładania drużyn harcerek i harcerzy na jednym terenie, pozyskiwania instruktorek wraz z instruktorami (siłą rzeczy do OH-y przyjdą księża, a do OH-ek nauczycielki ze względu na sfeminizowaną edukację w Polsce), wspólnej reprezentacji wobec organizacji "sprzymierzeńców", itd. To względy powodują, że współpraca z OH-ek jest warunkiem powodzenia programu Rozwój.


    Hufiec:

    Uzgodnienia mapy białych plam i wspólne wybranie terenu ekspansji (jeżeli to możliwe), uzgodnienie strategii promocji ZHR w lokalnym terenie, wspólne spotkania robocze i podsumowujące poszczególne etapy programu.

    Chorągiew:

    Uzgodnienia wzorca postępowania na terenie Chorągwi, ustalenie sposobów pozyskiwania i zagospodarowywania pozyskanych instruktorów, polityka wobec potencjalnych sprzymierzeńców, pomysł na kształcenie instruktorów pozyskanych spoza harcerstwa.

    GKH-y:

    Ustalenie zasad współpracy w ramach programu Rozwój - decyzje kierunkowe, współpraca przy pozyskiwaniu "sprzymierzeńców" instytucjonalnych, wspólna polityka promocyjna ZHR


  4. Promocja rozwoju ZHR

    Promocja, reklama, przekaz informacji to jedne z podstawowych elementów tworzenia wizerunku każdej organizacji. Harcerstwo wykształtowało przez kilkadziesiąt lat wizerunek naszego ruchu. Od chwili powstania do początku lat pięćdziesiątych harcerstwo było postrzegane jako organizacja elitarna wychowująca prawych i odpowiedzialnych obywateli RP. Po zmianie ustroju do początku lat 90 "harcerstwo" wytworzyło negatywny stosunek do idei, metody, ruchu i organizacji. Powstanie w latach 80 niezależnych ruchów i na początku lat 90 ZHR, ZHP-1918 powoli zaczęło burzyć mit "harcerzyka". Pokazując naszą pracę, biorąc czynny udział w Białych Służbach, lokalnych wydarzeniach patriotycznych kształtowaliśmy nasz pozytywny wizerunek. Niewątpliwie najcenniejszym i najbardziej reklamowym elementem tych działań był nasz mundur. Każdy harcerz, instruktor rozpoznawany jest właśnie przez mundur, ale czy daje nam on 100% gwarancji, że będziemy dla innych partnerami w działaniu. Okazuje się, że, nie do końca. My instruktorzy, ZHR musimy pokazać troszeczkę inny wymiar promocji i kształtowania wizerunku ZHR. Jednym z takich elementów jest wprowadzany przez GKH-y program "Rozwój". Poniżej przedstawione zostały pomysły z podziałem na odpowiednie struktury, które pomogą nam wszystkim promować i kształtować pozytywy obraz ZHR.

    Chcąc pozyskać nowych harcerzy musimy stworzyć klimat życzliwy dla harcerstwa, dla ZHR w środowiskach dziecięcych i młodzieżowych, ale także wśród dorosłych: rodziców, księży, nauczycieli, samorządowców. Wizerunek naszego Związku musi być jednoznacznie powiązany z konkretnym systemem wartości, sposobem działania, sukcesami organizacyjnymi. Dlatego potrzebujemy - Promocji Zewnętrznej.

    Musimy sami orientować się w naszym poczynaniach, wspomagać się wzajemnie, informować, by czuć prawdziwie braterską więź. Zdajemy sobie bowiem sprawę, że podstawowym warunkiem Rozwoju jest nasz entuzjazm, przekonanie do podejmowanych działań i dlatego potrzebujemy - Promocji Wewnętrzna.


    Hufiec:

    Promocja Wewnętrzna:
    • Promowanie programu wśród instruktorów i drużynowych.
    • Monitoring drużyn ? ankieta kwartalna.
    • Wyłonienie korespondentów.
    • Współpraca z chorągwianym pełnomocnikiem.

    Promocja Zewnętrzna
    • Współpraca z dziennikarzami na poziomie mediów lokalnych.
    • Strona internetowa hufca.
    • Łatwość dostępu do hufca.

    Chorągiew:

    Promocja Wewnętrzna:
    • Włączenie elementów Programu do prób instruktorskich.
    • Pełnomocnicy wyznaczeni przez komendanta chorągwi.
    • Umieszczenie informacji o Programie oraz elementów do programu szkoleń i konferencji.
    • Zebranie i wstępna analiza ankiet kwartalnych.
    • Współpraca z lokalnymi korespondentami umieszczającymi informacje na stronach WWW.

    Promocja Zewnętrzna:
    • Promocja pełnej nazwy naszej organizacji.
    • Komunikaty dla mediów (współpraca z dziennikarzami na poziomie mediów regionalnych).
    • Promocja liderów przy okazji ?Dnia Papieskiego?
    • Promocja strony internetowej na wszystkich imprezach współorganizowanych przez ZHR.

    GKH-y:

    Promocja Wewnętrzna
    • Strony internetowe jako forum wymiany doświadczeń i pomysłów, element wzajemnego motywowania. Wewnętrzna strona internetowa Programu "Rozwój". Bank danych hufcowych.
    • Publikacje w "Instruktorze" i "Drogowskazach".
    • List naczelnika.
    • Osobiste spotkania ze środowiskami Naczelnika/Pełnomocnika ds. Programu.
    • Elementy Programu w próbach harcmistrzowskich.
    • Konkurs na logo/sloganu Programu "Rozwój".
    • Monitoring powstawania nowych drużyn/środowisk ? ankieta kwartalna.
    • Gadżety.

    Promocja Zewnętrzna:
    • Przygotowanie programu identyfikacji dla ZHR (np. standardowe wizytówki, adresy internetowe, papiery firmowe).
    • Powołanie zespołu merytorycznego
    • Przygotowanie informacji "Czym jest ZHR i dlaczego ZHR" z uwzględnieniem osiągnięć środowisk..
    • Wydanie materiałów reklamowych (np. nowa edycja "Przekrojem przez ZHR").
    • Współpraca z dziennikarzami na poziomie mediów ogólnopolskim.
    • Gadżety.


  5. Różnorodność terenu działania

    Harcerstwo wiejskie i małomiasteczkowe

    Najsilniejsze środowiska ZHR działają w dużych miastach. Gorzej wygląda sytuacja małych miast, zaś tereny wiejskie niemal w całości stanowią białą plamę na mapie działań drużyn ZHR. Sytuacja ta jest wynikiem braku dobrego pomysłu na harcerstwo w tych specyficznych środowiskach. Ten stan rzeczy jest tym bardziej niedopuszczalny, że tamtejsza młodzież ma mniejsze szanse rozwoju niż rówieśnicy z dużych miast, pozbawiona jest możliwości korzystania z wielu atrakcyjnych form spędzania wolnego czasu, oraz często zagrożona jest patologiami. Dotyczy to zwłaszcza terenów wiejskich i po-pegeerowskich. Znamienna dla tych środowisk jest również mała kreatywność i brak miejscowych liderów. Tworzenie harcerstwa jest tu koniecznością wynikającą z naszego obowiązku służby Polsce. ZHR powinien jak najszybciej podjąć się tego zadania.

    Podejmując się tworzenia harcerstwa w takich warunkach należy liczyć się z poważnymi trudnościami wynikającymi z opisanej powyżej sytuacji. Na pewno problemem będzie wspominany już brak miejscowych liderów oraz bierność społeczeństwa. Kolejnymi przeszkodami jest migracja najbardziej aktywnych osób do miast (np. na studia lub w poszukiwaniu pracy), oraz upadek etosu pracy społecznej i wychowawczej. Najbardziej intensywny okres prac polowych przypada właśnie na okres wakacyjny, co często bardzo utrudnia udział harcerzy w obozach letnich. Chłopcy wzrastający na terenach wiejskich, mniej podatni są na uroki puszczaństwa, szczególnie w delikatnej, "miejskiej" formie. Także niski poziom edukacji ogólnej powoduje, że praca drużyny wiejskiej oparta być musi na szczególnie dobranym programie. Są jednak również zjawiska sprzyjające tworzeniu drużyn. W omawianych środowiskach władze samorządowe, duchowieństwo oraz miejscowa elita zazwyczaj są przychylne inicjatywom pozytywnie aktywizującym młodzież. Ponadto brak innych ciekawych form spędzania czasu jest niewątpliwie szansą dla harcerstwa, które tę lukę może z łatwością wypełnić. Harcerstwo, dla wielu osób może stać się również możliwością poszerzenia horyzontów, zaistnienia poza swoją wsią czy miasteczkiem.

    Sukcesy w tego rodzaju działaniach ma Zachodnio - pomorska Chorągiew Harcerzy, natomiast poza granicami Polski: ZHPnL oraz HPnU. Warto skorzystać z ich doświadczenia. Istnieje kilka możliwości tworzenia drużyn od zera. Przykładowe można znaleźć w scenariuszach Programu "Rozwój".

    Najważniejsze, by powstająca drużyna w środowisku wiejskich i małomiasteczkowym w swoim programie zawierała elementy szczególne, niekoniecznie obecne w drużynach wielkomiejskich. Zakorzenienie drużyny w środowisku lokalnym, udział w lokalnych uroczystościach, ich współorganizacji, udział w życiu parafii (Warta przy Grobie, ołtarz na Boże Ciało, itd.) daje jej silne oparcie i buduje zaplecze organizacyjne i finansowe, ważne wobec ubóstwa środowisk poza wielkomiejskich. Drużyna musi dawać chłopcom szanse rozwoju własnego większe niż mają je ich rówieśnicy, "nieharcerze". Możność zdobycia miejskich przyjaźni, poszerzania horyzontów intelektualnych, zdobywanie wiedzy i umiejętności przydatnych w życiu dorosłym, itd. - to wszystko czyni z przynależności do drużyny ważny argument nie tylko dla chłopców, ale i ich rodziców. Ważna dla drużyn wiejskich stała jest współpraca z harcerskim środowiskiem miejskim, najlepiej w ramach jednego hufca. Istotne jest podejmowanie działań przesądzających o atrakcyjności drużyny: wypraw zagranicznych, udziału w turniejach sportowych na poziomie chorągwi/województwa, itp. Kiedy drużyna z małego miasteczka, ze wsi staje się gospodarzem dla wspólnych przedsięwzięć podejmowanych ze środowiskami wielkomiejskimi, poprawia się jej samoocena i podwyższa motywacja chłopców (szczególnie, gdyż drużyna z dużego miasta zrewanżuje się zaproszeniem do wspólnego działania na ich terenie. Niezwykle ważny jest element dbania o tężyznę fizyczną, rola zajęć sportowych w pracy drużyny. Udział w zawodach sportowych, niekoniecznie harcerskich całej drużyny, bądź poszczególnych harcerzy dopingowanych przez drużynę buduje szacunek wśród chłopców i społeczności lokalnej. Harcerstwo będące szkołą wodzów, na terenach wiejskich musi zwrócić szczególną uwagę na naukę przedsiębiorczości, rozbudzanie samodzielności i zaradności.

    Budowa drużyny wiejskiej w przeciwieństwie do drużyny mało- i wielkomiejskiej może być oparta na funkcjonowaniu w miarę samodzielnych zastępów (kaskadowe z zastępowym min. 16-letnim) w poszczególnych wioskach, a drużyny na poziomie gminy, przy gimnazjum. (patrz - scenariusz zakładania drużyny wiejskiej/małomiasteczkowej) Niektóre działania, należy podjąć niezależnie od wybranej metody tworzenia nowych drużyn. Są to m.in.:

    1. wydelegowanie instruktora z hufca odpowiedzialnego za Program Rozwój,
    2. stworzenie Referatu Rozwój w każdej chorągwi,
    3. zbudowanie grona przyjaciół harcerstwa w miejscu, gdzie mają powstać nowe drużyny (ksiądz, nauczyciele, etc.),
    4. zgromadzenie środków finansowych,
    5. przeprowadzenie kursu zastępowych,
    6. przeprowadzenie kursu drużynowych,
    7. zbudowanie systemu stałej łączności nowego środowiska z hufcem.

    Hufiec:

    wytypować na podstawie zwiadów harcerskich wsie i miasteczka, gdzie mogą powstać drużyny wytypowanie miejsca nie powinny być daleko od rejonu działania hufca), typowanie instruktora do chorągwianego Referatu Rozwój, przeprowadzenie kursu zastępowych dla chłopców z wybranego terenu, zaistnienie hufca w wytypowanych miejscowościach (gra, rajd, zlot, etc.), wyłonienie kandydatów na drużynowych.

    Chorągiew:

    powołanie Referatu Rozwój, wybranie scenariusza działania ze względu na możliwości ludzkie i finansowe, zbudowanie zaplecza przyjaciół, pozyskanie opiekunów drużyn, przeprowadzenie kursu drużynowych, zabezpieczenie finansowe akcji, wciągnięcie pozyskanych instruktorów do kręgów instruktorskich.

    GKH-y:

    zapewnienie wydawnictw metodycznych adresowanych do drużyn wiejskich i małomiasteczkowych, warsztaty dla szefów chorągwianych Referatów Rozwój, pomoc w pozyskiwaniu środków finansowych z instytucji centralnych, kampania PR adresowana do środowisk wiejskich, przygotowanie pomocy programowych dla drużyn wiejskich.


    Harcerstwo wielkomiejskie

    Harcerstwo męskie w wielkich miastach, od aglomeracji po miasta 400 tysięczne jest siłą napędową i lokalnym ośrodkiem. Wymaga to nieustannego służenia poprzez zasilanie instruktorami struktur zlokalizowanych w tychże miastach i obsługiwania funkcji służebnych na poziomie hufca lub Chorągwi. Harcerstwo w wielkim mieście jest siłą, do której dążą mniejsze ośrodki i na nim budują swój wzrost. Rozwój ZHR w wielkich miastach pociągnie rozwój środowisk w małych miasteczkach i powstanie środowisk na zewnątrz wielkich miast w drodze ekspansji. Wielkie miasto oferuje z jednej strony większy wachlarz propozycji spędzania wolnego czasu dla młodych ludzi, z drugiej strony większe wykorzenienie i poczucie "nieprzynależności". W wielkim mieście chłopak znajduje się pod dużym ciśnieniem rodziców i szkoły do przygotowania się poprzez edukację do dorosłej kariery. W wielkim mieście rzadkie są lokalne społeczności posiadające własne autorytety. Te i inne cechy wielkich miast są z jednej strony przeszkodą na drodze działania chłopca w drużynie, z drugiej szansą dla nas na przyciągnięcie nie tylko uwagi potencjalnych harcerzy, ale i ich rodziców Harcerstwo wielkomiejskie w większości przeżywa stagnację lub cofa się. Na obszarze wielkiego miasta istnieje większa zmienność społeczności, większe znaczenie polityki samorządowej, więcej możliwości rozwoju osobowego jak i spędzania czasu poza ZHR, co powoduje wielorakie skutki:

    • odciąganie instruktorów i kandydatów na drużynowych od pełnienia funkcji.
    • przejmowanie drużyn przez nastolatków,
    • odejście od puszczaństwa,
    • nie rozwiązany problem przynależności środowisk do rejonów edukacyjnych,
    • hufce nie mają sił instruktorskich,
    • tempo pracy odciąga w większości zainteresowanie rodziców od drużyny,

    Ponadto bolączkami harcerstwa wielkomiejskiego są:

    • olbrzymie białe plamy i wieloletni brak pomysłu na założenie tam ZHR,
    • nie odpowiadanie podziału na hufce podziałowi administracyjnemu miasta,
    • słaba promocja wewnątrz miasta (brak HSI - rzeczników i pojęcia służby informacyjnej),
    • brak roli opiekunów drużyn ? przy jednoczesnym istnieniu nie wykorzystanych instruktorów - czynnych, w rezerwie i stanie spoczynku,
    • brak KPH.

    Całość tych problemów można podzielić na elementy braków metody, słabości drużyny, programu i ... pomysłu na miasto. Pomysł na miasto - to znaczy obecność w mieście. Obecność w mieście to sposób dotarcia do młodzieży, do środowisk szkolnych i wspólnot parafialnych, to trafienie w potrzeby młodzieży i w uznanie Rodziców. Obecność w tym sensie to promowanie charakteru chrześcijańskiego i narodowego w drodze aktywności, służebności i profesjonalizmu. Wsparcie potęgi moralnej konkretną obecnością programową staje się służbą ZHR na terenie Wielkiego miasta. Zasadniczym celem jawi się więc tu: odnowa metodyczna, reforma struktury wychowania, dynamizacja programowa


    Metody

    Metody dotarcia do celu muszą polegać na wzbudzeniu zapału i zainteresowania wielkim miastem. Ma to być proces równoległy do procesu rozwoju harcerstwa terenowego. Zapał jest tu dynamitem i daje dynamizację zmian, przyśpieszenie w przekonywaniu do rozwoju. Jest to wreszcie cel pokolenia, które walczy o określoną wizję harcerstwa. Młodzi idą zawsze za pozytywnym buntem...
    Dynamizacja:

    • struktury wewnątrz miasta (może opartej o Zastępcę Komendanta Chorągwi),
    • unowocześnienie poprzez dopasowanie do administracji i rejonów edukacyjnych,
    • nacisk na wielkie drużyny - drużyna jest najważniejszym środowiskiem?
    • nacisk na hufce - hufiec jest najważniejszym napędem?

    Renowacja:
    • metodyki zastępu i systemu zastępowego (zwłaszcza odrestaurowanie zastępów pionowych),
    • unowocześnienie form działania przy zachowaniu metody,
    • nacisk na puszczaństwo jako zaprawienie do służebności,

    Rywalizacja:
    • rywalizacja hufców,
    • rywalizacja drużyn oparta o kategoryzację.

    Program

    Naprawa funkcjonowania metodyki harcerskiej jest pierwszym krokiem, następnym/równoległym jest przygotowanie propozycji programowych atrakcyjnych dla chłopców z wielkich miast, form pracy, które zaspokoją ich oczekiwania, zmotywują do działania, a jednocześnie pozwolą nam skutecznie wychowywać. Należy zwiększyć nacisk na postrzeganie drużyny (i takie jej prowadzenie) jako "wspólnoty braterskie". Rola puszczaństwa, przygody poza miastem musi wyjść poza schemat i stać się podstawą funkcjonowania drużyny (lepsza jednodniowa wyprawa do lasu niż zbiórka w harcówce). Twórcze wykorzystanie zdobyczy techniki nie leży w sprzeczności z harcerskimi ideami, a mądrze dozowane uatrakcyjnia pracę drużyny. Zaistnienie drużyny na podwórku, a nie tylko przy szkole (inicjowanie ligi drużyn podwórkowych i wzięcie w niej udziału) podniesie jej prestiż wśród rówieśników. Położenie większego nacisku na sprawność fizyczną wśród cherlawych miastowych chłopców jest ważnym elementem pracy drużyny. Stała współpraca z rodzicami winna być elementem pracy drużyny. Wprowadzenie systemu wzajemnej pomocy w nauce (szczególnie łatwe w zastępach pionowych) wspomoże integracji drużyny.

    Zakorzenienie

    Drużyny winna być zakorzeniona w konkretnym miejscu (patrz - Wielkie Drużyny), powiązana z miejscową parafią, szkołą, władzami samorządowymi. Pozwoli jej to zdobyć szacunek wśród rodziców i miejscowych decydentów. Usytuowanie drużyny w rejonie edukacyjnym, bądź w parafii pozwoli jej znaleźć oparcie dla swego działania i bardziej się rozwijać. Zbudowanie silnego lokalnego KPH przy drużynie (rodzice, dyrektorzy szkół, k-dt policji, proboszcz, itp.) jest warunkiem uzyskiwania stałej pomocy zewnętrznej. Jeżeli drużynowy jest bardzo młody nie może zabraknąć opiekuna drużyny, który będzie dobrym partnerem do rozmów dla KPH i wspomoże drużynowego w jego problemach wychowawczych i organizacyjnych. Niezbędne jest posiadanie duszpasterza (jeżeli niemożliwy jest kapelan) drużyny, który będzie wspomagał drużynowego w wychowaniu religijnym harcerzy.

    Hufiec:

    Staranne przygotowanie obozowania, promowanie obozów samodzielnych, wypracowanie systemu opiekunów (zwłaszcza przy rozwijaniu drużyn w plutonach), nacisk na staranne kształcenie zastępowych - koniecznie opartego o aktywne formy nauki podstaw rzemiosła, wiedzy i poprzez przeżycie harcerstwa, wypracowanie modelu zaangażowania starszych instruktorów w prace liniową, reforma struktury wychowawczej - rejony szkolne (jeżeli to możliwe przy współpracy z dyrekcjami, reforma pracy środowisk harcerskich - wielkie drużyny (budowa struktury: gromada zuchowa, drużyna harcerzy, drużyna wędrowników złączona pod komendą komendanta gniazda)

    Chorągiew:

    Reforma struktur hufców w Chorągwi - nastawienie na rozwojowość, rywalizację, terytorializację (hufce wielopoziomowe, 9-12 drużyn), reforma struktury wychowawczej chorągwi - ustawienie referatów na wzrost metodyczny i programowy (referat przejmuje część funkcji hufców wędrowniczych i zuchowych), powołanie gazetki Chorągwianej nastawionej na ZZ-ty, wędrownictwo i harcerzy starszych, będącej swoistą "pompą metody i idei", kształcenie kadr szkół zastępowych, żelazna promocja obozu drużyny jako celu dokonań, powołanie pełnomocnika harcerstwa starszego i minimum 1 kręgu harcerstwa starszego,

    GKH-y:

    Powołanie zespołu harcerstwa starszego, opracowanie modelu metodycznego pracy kręgu harcerzy starszych, warsztaty dla Komend Chorągwi w cyklu Wielkiej Głównej Kwatery, opracowanie regulaminu gniazda harcerzy, opracowanie modelu metodycznego zakładania gromady zuchowej i drużyny wędrowników z drużyny harcerzy, wprowadzenie ewidencji harcerstwa starszego w OH-y ZHR, wypracowanie zasad funkcjonowania harcerzy ZHR spoza chorągwi na zasadzie "służby rezydentów".

  6. Tworzenie środowiska instruktorskiego

    Filarem funkcjonowania ZHR jest instruktor, z jednej strony stanowi przykład skuteczności harcerskiej metody wychowawczej, z drugiej zaś posługując się ową metodą wychowuje młodych ludzi, realizując tym samym główny cel istnienia Związku. Od instruktora wiele się wymaga, musi zdobyć odpowiednie kwalifikacje wychowawcze, potwierdzane odpowiednim stopniem instruktorskim, musi pracować nad swym charakterem zdobywając kolejne stopnie harcerskie, a po ich uzyskaniu pracując wciąż nad sobą, musi wykazywać się aktywnością i sukcesami w swoim życiu rodzinnym, zawodowym, naukowym, duchowym. Jednocześnie pełniąc konkretną służbę, od instruktora oczekuje się dobrych wyników i nie bacząc na specyfikę społecznej służby poddaje się go twardej krytyce w razie porażki, oszczędnie z kolei nagradzając widoczne sukcesy w służbie.

    Taka sytuacja nie jest zbyt komfortowa, instruktorzy „zawaleni” robotą, intensywnym życiem osobistym, zaczynają popełniać błędy. Poddani surowemu osądowi przerzucają się na funkcje mało ważne, ale widoczne, markują robotę, wreszcie stają z boku bywając jedynie na ważniejszych spotkaniach, gdzie mogą spotkać takich jak oni „outsiderów”, a w końcu odchodzą. Ci zaś, którzy nie poddają się są coraz bardziej zmęczeni i zniechęceni.

    Trudno w takiej sytuacji zaistnieć nowym instruktorom, nie tylko młodym, ale i tym, którzy przychodzą do harcerstwa w wieku dorosłym. Szybko zdają sobie sprawy co się dzieje i starają się umknąć z ZHR. Należy więc sytuację tę zmienić. Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że pełnienie funkcji wychowawczej jest istotą bycia instruktorem ZHR, wiemy, że istnieje żelazny poziom liczby funkcji, które muszą być pełnione, by Związek wypełniał swoje podstawowe cele, widzimy, że mamy zbyt mało czynnych instruktorów, by funkcje te obsadzić, a tym bardziej, by poważnie rozwijać się liczebnie. Musimy więc doprowadzić do sytuacji, w której instruktor pełni tyle służby ile może, że jest zadowolony z bycia instruktorem, że inni chcą być instruktorami, że jest wielu instruktorów. Kluczem do poprawy sytuacji jest motywacja, dobre zarządzania, jasność celów, kompetencje instruktorów. Różnymi metodami możemy poszczególne kwestie rozwiązywać, jedną z nich jest danie instruktorom środowiska, w którym, nie obciążeni bieżącą pracą wychowawczą będą mogli się rozwijać, poznawać przyjaciół realizować swoje aspiracje. Środowiska, do którego należeć będą chcieli inni dorośli ludzie, widząc w nim wyspę normalności w swoim zwariowanym świecie. Tym środowiskiem jest Krąg Instruktorski.

    Obecnie nie istnieją formalnie Kręgi Instruktorskie w ZHR. Wpisane w Statut, nie są uwzględnione w regulaminach. Wynika to także z braku potrzeby istnienia takich jednostek. Szczególnie, że zastępowały jest nieformalne, środowiskowe grupy instruktorsko-starszoharcerskie istniejące przy jednostkach ZHR o długiej tradycji działania.

    Zjazd Programowy OH-y sformułował wstępną definicję Kręgu Instruktorskiego: "Krąg Instruktorski to dobrowolna, formalna grupa instruktorów ZHR dążących do rozwoju duchowego, intelektualnego, podnoszenia kompetencji wychowawczych, pełnienia służby, stawiająca sobie wspólne cele. Krąg pracuje na podstawie programu pracy, posiada regulamin wewnętrzny określający kryteria przynależności, sposób organizacji, wyboru i roli Przewodniczącego. Krąg posiada własne obrzędy i odznaki." Na podstawie tej definicji jest przygotowywany Regulamin KI, który po konsultacjach w OH-y zostanie przekazany do zatwierdzenia na Naczelnictwo. Na czele Kręgu winien stać instruktor, dla którego będzie to główne pole służby. Krąg działa na podstawie własnego regulaminu i corocznie przygotowywanego i wspólnie zatwierdzanego programu pracy. Kręg jest "terytorium bez funkcji". Do KI mogą należeć tak instruktorki, jak i instruktorzy. Krąg winien skupiać instruktorów spoza jednego środowiska (barw, tradycji), najlepiej z terenu kilku hufców, chorągwi. Na KI nie mogą ciążyć żadne obowiązki organizacyjne, ani służebne wobec innych jednostek organizacyjnych ZHR. Działania KI nie mogą być tajne, winny być mądrze nagłaśniane. Krąg winien być otwarty dla instruktorów identyfikujących się z jego formułą. Instruktorzy winni być zachęcani do należenia do Kręgów. Przynależność do KI jest całkowicie dobrowolna i żaden instruktor nie powinien być oceniany przez pryzmat przynależności (bądź nie) do KI. Działania w KI mogą podejmować tak czynni, jak i będący w rezerwie instruktorzy ZHR. Dobrze, by członkami KI zostawali także instruktorzy o dużym autorytecie w środowisku.

    Widocznym efektem działania Kręgów na terenie chorągwi winno być ożywienie wymiany myśli instruktorskiej, wyższy poziom działań wychowawczych, większa motywacja instruktorów, liczne dążenie wyrastających wędrowników do zostania instruktorem. Kręgi mają być miejscami, w którym realizować się będą osoby dorosłe podejmujące wyzwanie służby instruktorskiej.

    W trakcie realizacji Programu Rozwój Kręgi Instruktorskie winny być szczególnie wyczulone na propagowanie swoich działań, na zachęcanie innych do wstępowanie w ich szeregi, do otwarcia na nowo pozyskiwanych instruktorów ze świata dorosłych.

    Chorągiew:

    Na początku, zanim KI na stałe zaistnieją w harcerskim pejzażu, powstawanie Kręgów winno być inspirowane i przygotowywane przez Komendantów Chorągwi. Pozyskany instruktora (np. próba harcmistrzowska) winien zebrać grupę instruktorów, zaproponować konkretne cele i kształt KI, przygotować program i wystąpić poprzez Komendanta o rejestrację Kręgu. Do jesieni 2003 roku we wszystkich chorągwiach winno powstać po przynajmniej jednym KI. W pierwszym roku działania winny one być widoczne na forum chorągwi i zdobyć poważanie i autorytet. KI winien w 2004 roku przeprowadzić działania, których celem byłoby pozyskiwanie nowych członków, szczególnie spośród przychodzących do organizacji dorosłych ludzi.

    GKH-y:

    Należy przygotować ogólny Regulamin Kręgu Instruktorskiego, który po konsultacji w chorągwiach i Kręgu Harcmistrzowskim stanie do zatwierdzenia na Naczelnictwie. KH winien przejąć odpowiedzialność za wsparcie metodyczne i osobowe tworzenia KI na terenie chorągwi.


  7. Rozwój istniejących drużyn Rozwój przez System Zastępowy

    Stan dzisiejszy "systemu zastępowego" w drużynie przypomina częściej szóstkę zuchową niż ideał zastępu. Przez to drużyny stają się bardzo słabe i nieliczne, są często teatrem jednego wodza i po jego odejściu ulegają zawaleniu się. Jeśli jest trochę szczęścia - drużyna przeżyje... Dlaczego taka ostra ocena? Dlatego, że nie zdając sobie sprawy - pod koniec XX wieku doprowadziliśmy do sytuacji, że chłopak 15-16 letni, który ma apogeum swoich możliwości jako zastępowy ... przejmuje drużynę, a zastępowymi zostają harcerze w wieku lat 12-13... tworząc grupę rówieśniczą działającą jak szóstka zuchowa... Ale to nie koniec! Należy doprowadzić do osiągnięcia porządnego poziomu metodycznego w drużynie:

    • zastęp ma pionową strukturę wiekową (11-16 lat),
    • zastępowy ma nie mniej niż 15 lat i jest przez to samodzielny,
    • w zastępie istnieje rywalizacja (kreski skautowe),
    • w zastępie istnieje podział funkcji (podzastępowy, chorąży, kronikarz, sanitariusz, zapiewajło, gospodarz, redaktor),
    • Drużynowy prowadzi planowaną pracę z Zastępem Zastępowych, własne zbiórki, obozy wędrowne, wspólne wyprawy,
    • drużyna działa zastępami (zbiórka co tydzień jest podstawą życia zastępu),
    • brak służb zastępami (w harcówce, magazynie, wart okolicznościowych)
    • rywalizacja zastępów w drużynie,
    • wspólny śpiewu, nauka musztry, obrzędy,
    • zastępy harcuje i nie zanudza się w korytarzach szkolnych lub harcówkach,
    Oraz w hufcu:
    • nadanie kształceniu zastępowych wysokiej rangi w hufcu (dobre kursy, funkcjonujące sejmiki zastępowych),
    • kształcenie zastępowych oparte o praktykę i przeżycie, a nie samą teorię,
    • pełny dostęp do materiałów metodycznych (ZHR je ma ale są słabo dostępne),
    • obozy samodzielne drużyn,

    Pamiętajmy!

    Inwestując w system zastępowy otrzymujemy drużyny, które są mocne i przechodzą na zupełnie inny styl pracy. Są to drużyny, które mogłyby reprezentować ZHR wszędzie i co roku urządzać obóz samodzielny - który jest potwierdzeniem jakości drużyny. Jest też druga strona mówienia o rozwoju - zakładanie nowych drużyn poprzez zastępy. Jeżeli mamy w wyobraźni zastęp, na czele którego stoi zastępowy w wieku 15-16 lat, który składa się z harcerzy - 1-2 w wieku 14-15 lat, 2-3 w wieku 1ł-14 lat i 2-3 w wieku 11-13 lat - daje to idealny materiał na rozwinięcie nowej drużyny. Zalety:

    • zastęp tu przedstawiony liczy 8-9 harcerzy i ma strukturę rzeczywiście pionową,
    • każdy z dwóch 15-latków (zastępowy i chorąży) mogą stać się zastępowymi,
    • zastęp może się bez trudu podzielić (wyłonić nowy zastęp - tradycja pozostaje),
    • zastęp stać na najwyższy poziom samodzielności działania i wysoki próg trudności programu,

    W ramach programu rozwój może nastąpić rozrost drużyn poprzez stworzenie dwóch plutonów, z tym że nowy pluton powstaje w zupełnie nowym miejscu - w nowej szkole i po analizie rejonu edukacyjnego. Plutony działając przez jeden rok - jadąc na obóz jako macierzysta drużyna stopniowo się rozdzielają. Pracę każdego z plutonów wspomagać mógłby i powinien instruktor "z rezerwy", który mógłby wspomóc i odciążyć drużynowego, a także posłużyć w pierwszym roku pomocą nowej drużynie. Z czasem rola opiekuna się zmienia charakter i słabnie. Ustawienie metody przedstawione tutaj skrótowo ma swoje psychofizyczne umocowanie w procesie rozwoju chłopca i jest niejako pominięte. Sam ten aspekt w sobie jest ważny, ale nie jest celem ostatecznym. Myśląc o systemie zastępowym mówimy o oddziaływaniu grupy i mechanizmach grupowych. Mówimy też o samej działalności, która kształtuje hierarchię ważności i głębię rozumienia życia jako Daru Bożego. Zastęp odwzorowuje tu tylko fragmenty rodziny. Metody dojścia do celu należy podzielić na metodyczne i systemowe. Cały czas programu "Rozwój" powinien być czasem "ZASTĘPU". Ustawienie metody przedstawione tutaj skrótowo pozwala zorientować się w ogromie pracy u podstaw. Rok zastępu (tak jak i rok puszczaństwa, rok porządnego programu) jest tu hasłem wywoławczym za którym idzie:

    • wypromowanie pozytywnej mody na dojrzałego do dzieła zastępowego,
    • wypromowanie samodzielności drużyny aż po coroczny obóz samodzielny drużyny,
    • wprowadzenie programu rozwoju ZHR przez plutony - i odtwarzanie najstarszych drużyn harcerskich.

    Metody są tu dość banalne, bowiem odwołują się do podstaw systemu zastępowego. Podstawą jest tu wybudowanie świadomości roli zastępowego równolegle z budową mechanizmów, w których zastępowy jest ważny - jego udział, jego zastęp, jego umiejętności i jego działanie.

    Drużyna:

    Metody dojścia do celu polegać muszą na wytężonej pracy wokół systemu zastępowego w drużynie i w hufcu. Cały nacisk idzie w uzupełnienie metodyczne, w promowanie zastępów i zastępowych, w wymianę doświadczeń i systematyczne uzupełnianie warsztatu zastępowych. Tutaj może banalnym wydać się fakt doszkalania z konkretnych umiejętności prostych - takich jak kręcenie filmu, reżyseria, konkurencje sportowe aż po przygotowanie wycieczkowania (na przykład rowerowego lub pieszego)... Wielokrotnie zastępowi umieją za mało... są za młodzi i nie mają obudzonej wyobraźni.

    Na to nakłada się rywalizacja, która promuje najlepszych. Rywalizacja to nie tylko zlot hufca, ale i służby, ale traktowanie zawsze udziału zastępowego jako niezbędnego w odbyciu się zlotu hufca, przeprowadzeniu akcji zarobkowej, mistrzostw sportowych, ... To od tego zależy sukces.

    Praca drużynowego z Zastępem Zastępowych pozwala podnosić poziom ich wyrobienia metodycznego i zgrania drużyny. Wprowadzenie zastępów o strukturze pionowej uczyni je samodzielnymi, młodsi harcerze będą naśladowali starszych, a starsi nauczą się opiekować młodszymi, a system zastępowy zacznie działać.

    Jeżeli zastępowy będzie wiedział, ze mając solidny zastęp kiedyś zostanie drużynowym i może założą drużynę – będzie się starał i będzie o niego dbał. Sam będzie robił stopnie, aby moc prowadzić próby na młodzika, potem na wywiadowcę...

    Hufiec:

    Powołanie i funkcjonowanie sejmików zastępowych (raz na miesiąc lub na dwa miesiące) - sejmik jest prawdziwą zbiórką z całym bogactwem nowych umiejętności i warsztatu, ale i elementami metodyki, wyprawy i działania hufca mogą być oparte o ZZ-ty, a nie tylko drużynowych, hufiec wymaga wypraw/obozów wędrownych ZZ-tów (zwłaszcza gdy zimą drużyna nie jedzie, albo po obozie), hufiec kładzie nacisk na poziom, w którym drużyna organizuje kurs zastępowych, a hufiec sejmiki, organizowanie kursów zastępowych w ramach hufca, wprowadzenie rywalizacji o najlepszy zastęp hufca, koordynacja rozwoju drużyny poprzez "pączkowanie" - zakładanie nowych zastępów w pustych szkołach, następnie plutonów w drużynie i podział drużyny na dwie na końcu.

    Chorągiew:

    Organizowanie seminariów metodycznych dla drużynowych, zlot ZZ-tów, konkursy dla zastępów, promowanie samodzielnych obozów drużyn, liczny nabór na kursy drużynowych

    GKH-y:

    Przygotowanie kompletu publikacji metodycznych dla harcerzy ("Kalendarzyk harcerza ZHR"), dla zastępowych ("Vademecum zastępowego"), dla drużynowych/hufcowych ("Skrypt kursu zastępowych"), wprowadzenie działu "zastęp" w Drogowskazach.



    Wielkie drużyny

    Brak pełnego cyklu wychowawczego w większości środowisk ZHR, wśród których przeważają drużyny harcerzy obniża naszą skuteczność wychowawczą. Poważna reforma edukacyjna, która kilka lat temu zmieniła oblicze polskiej oświaty, stwarzając nowy typ szkoły - gimnazjum, podzieliła drużyny harcerzy na dwie szkoły, powodując czasem osłabienie wielu z nich. Powstanie rejonów edukacyjnych skupiających gimnazjum i przyporządkowane mu podstawówki stworzyło z kolei naturalne środowisko dla funkcjonowania Wielkich Drużyn, czyli takich, które składają się z gromady zuchowej, drużyny harcerzy i drużyny wędrowniczej, zasilając się wzajemnie kadrą z zastrzeżeniem, że drużyna wędrowników może być zasilana z więcej niż jednej drużyny harcerzy. Naturalnym miejscem centralnym takiej drużyny jest gimnazjum, w którym uczą się chłopcy stanowiący Zastęp Zastępowy Drużyny i starszą część zastępów, podczas, gdy do podstawówki chodzą harcerz i działa gromada zuchowa. Obsadzenie jednego rejonu jedną Wielką Drużyną spowoduje uporządkowanie pracy w hufcu, naturalne źródło harcerzy i wymusi funkcjonowanie systemu zastępowych opartego na zastępach o pionowej strukturze wiekowej. Powody dla istnienia wielkiej drużyny:

    • ciągłość procesu wychowawczego
    • konieczność dostosowania do rejonu edukacyjnego
    • stworzenie wspólnoty harcerskiej o większym potencjale i możliwościach
    • umocnienie punktów zakotwiczenia w terenie
    • pełna struktura wychowawcza - zuchy / harcerze / wędrownicy / krąg włóczęgów
    • wzajemne powiązania
    • drużyna harcerzy w gnieździe harcerzy ma pełen przekrój wieku - są zastępy starsze wiekiem, które przechodzą do wędrowników, lub podejmują służbę w gromadzie zuchów...
    Krąg starszyzny drużyny

    Skoro siła drużyny zależy od silnej kadry, to przypomnijmy sobie, jak to osiągnęły mocne drużyny. Przed wojną u hm. Józefa Grzesiaka "Czarnego" w Wilnie przy drużynie działało Koło Byłych Harcerzy, które spotykało się z drużyną na opłatku, uczestniczyło w układaniu planu drużyny, a jego członkowie podejmowali się funkcji na wycieczkach, biwakach, zimowiskach i obozach lub przy specjalnych zadaniach. W Krakowie u hm. Marka Kudasiewicza szczepy lotnicze miały kilkunastu instruktorów stanowiących zgraną paczkę przyjaciół urządzającą wspólnie imprezy i wycieczki. Widzimy, że do rozwoju drużyny potrzebna jest BRATNIA DŁOŃ harcerzy i instruktorów, którzy odeszli z drużyny, lecz czują z nią więź uczuciową i chcą jej pomagać. Dlatego pierwszym krokiem jest utworzenie KRĘGU STARSZYZNY DRUŻYNY.

    Poparcie rodziców

    Oparciem drużyny byli i są rodzice. Dużo zależy od dojrzałości, wiedzy i cierpliwości drużynowego. Wielokrotnie zbyt młody i przestraszony drużynowy nie podejmował tej szansy cennego umocnienia drużyny - związując z jej losami Rodziców.


    Ratowanie słabych drużyn]

    Przez najbliższy rok, dwa powinna zostać mocno wyegzekwowana funkcja opiekuna drużyny - starszego instruktora, który będzie na określonych przez chorągiew zasadach opiekował się działaniem drużyny.

    • odbywa się w zakontraktowanym czasie,
    • może mieć wpisane cele dodatkowe (opieka próby instruktorskiej, prowadzenie obozu,...),
    • powinna się zwrócić w silnej drużynie i punktach jej oparcia w terenie,
    • wyrobić powszechną umiejętność współpracy młodych instruktorów ze starszymi,

    Wzmocnione drużyny i gniazda złączone w szczepy będą prężne, ze względu na liczebność członków i siły kadry. Pozwoli to im na tworzenie nowych drużyn poprzez:

    1. "Pączkowanie", czyli rozrost zastępów w kilku - zastępowe plutony i przekształcenie ich w samodzielne drużyny.
    2. Prowadzenie akcji "Misja", czyli organizowanie ekip potrafiących utworzyć drużynę w innej szkole, bądź oddelegowanie nowego zastępu zastępowych wraz z przybocznym w celu utworzenia nowej drużyny. Akcja "misja" powinna się odbywać przy wsparciu wolnego instruktora "czasem reaktywowanego" celem: szybszego uwiarygodnienia ZHR i bieżącej pomocy metodycznej na starcie nowego środowiska. (patrz - scenariusz rozwoju do Wielkiej Drużyny)

    Oparcie drużyny - rejon edukacyjny

    • HARCERZE: szkoła powszechna - gimnazjum
      • zbiórki zastępów i drużyny przy szkole powszechnej
      • zbiórki ZZ - przy gimnazjum
      • jeden zastęp w gimnazjum
    • WĘDROWNICY: gimnazjum - liceum.
    • UMOWA Z OBIEMA DYREKCJAMI - tak aby obie szkoły wiedziały o podziale funkcjonowania drużyny

    Oparcie drużyny o parafię / gminę.

    • program współpracy, pomysł na zaistnienie
    • wynegocjowanie umowy współdziałania - moment ułożenia współpracy
    • duszpasterz
    • układ z gminą / parafią na zorganizowanie imprezy, przedsięwzięcia

    Zabezpieczenie materialne

    • jeden magazyn sprzętowy,
    • dwie harcówki
    • większy sprzęt - samochód / kajaki i żaglówki
    Szczep

    Naturalną sytuacją, kiedy na terenie tego samego rejonu edukacyjnego działają dwie Wielkie Drużyny harcerek i harcerzy jest powstawanie szczepów, które są odpowiednikiem Obwodów na poziomie hufców. Prowadzenie częściowo wspólnej gospodarki sprzętowo-finansowej, wspólne KPH (często rodzeństwo jest w dwu drużynach na terenie tej samej szkoły), wspólna reprezentacja wobec władz szkolnych, parafialnych, itp. jest niewątpliwie korzystne. Rodzące się problemy dotykają styku drużyny i hufca, kiedy kadra szczepu jest zbyt liczna i zaczyna rościć sobie pretensje do prowadzenia pracy wychowawczej z drużynowymi, co jest domeną i obowiązkiem hufca. Jednakże mądra koncepcja prowadzenia szczepu może wpływać wzmacniająco na obie Wielkie Drużyny.


    Budowanie Wielkiej Drużyny:

    Gromady zuchowe:

      • drużynowy powinien wyłaniać liderów zuchowych spośród harcerzy w drużynie, wskazane jest by harcerze mieli możliwość wcześniejszej praktyki w pracy z zuchami (np. z innych środowisk) - tutaj pomysłem są indywidualne zadania na stopnie harcerskie związane z "przyglądaniem" się pracy gromady zuchowej,
      • ważne jest by gromada współpracowała z drużyną:

    • wspólne imprezy środowiskowe (np. odwiedziny obozów, dzień barw, festiwal itp.),
    • wspólne obrzędy (np. przy przejściu zucha do drużyny),
    • współpraca pomiędzy zuchmistrzami i pozostałymi instruktorami wielkiej drużyny/szczepu
    • wspólne kolonie zuchowe z gromadami zuchenek - dzięki takiemu współdziałaniu tworzy się w środowisku ściśle współpracujące ze sobą grono zuchmistrzyń i zuchmistrzów.

    Drużyny wędrownicze:

    • przy zakładaniu nowej drużyny bardzo ważny nabór "nowych wędrowników" (chłopców dotychczas nie mających z harcerstwem nic wspólnego). Powoduje to bardzo ożywcze i twórcze podejście do pracy w drużynie, mobilizuje chłopców z drużyny harcerskiej, którzy często są "znudzeni" harcerstwem,
    • ważne jest by drużyna wędrownicza nie była tylko i wyłącznie miejscem "składowania" harcerzy nie mieszczących się już w drużynie harcerskiej, którzy stają się "kulą u nogi" drużynowego. Warto do drużyny wędrowniczej przekazać zastęp zastępowych (o ile podzastępowi będą mogli prowadzić zastępy) - ta "inwestycja" może zwrócić się w przyszłości większą ilością instruktorów,
    • drużyna wędrownicza jest "kuźnią kadry instruktorskiej", dlatego należy pamiętać o udziale wędrowników w kursach metodcznych,
    • ważne jest by gromada współpracowała z drużyną:

      • współpraca z drużyną wędrowniczek ze środowiska - np. wspólny dzień na osobnych obozach wędrownych itp.
      • wspólna obrzędowość - np. obrzęd przejścia z drużyny harcerzy do wędrowników,
      • współorganizacja i uczestnictwo w imprezach szczepu,

    Nowe drużyny harcerskie:

    W związku z problemami kadrowymi należy namawiać obecnych drużynowych na dwie możliwe ścieżki powstawania nowych jednostek:

      • drużynowy po przekazaniu drużyny swojemu następcy sam zakłada drużynę wędrowniczą lub gromadę zuchową,
      • drużynowy zamiast przekazać drużynę w wieku ok. 21-22 lat (co zdarza się najczęściej) swojego następcę (ze stopniem instruktorskim) "posyła" do założenia nowej drużyny.
    • Grzechem niektórych drużynowych jest "blokowanie" swoich przybocznych w drużynie, gdy tymczasem warto dobrze zapowiadającemu się instruktorowi powierzyć często bardzo mobilizujące zadanie jakim jest założenie nowej drużyny.
    • udział w kursach metodycznych,

    • współpraca zastępów zastępowych środowiska,
    • uczestnictwo w imprezach wielkiej drużyny/szczepu.

    Inne uwagi:


    • warto pamiętać o współpracy harcerzy i harcerek starszych z wszystkich drużyn z kapelanem środowiska,
    • ważną rolę w szczepie pełni osoba szczepowego, ważne jest aby nie wkraczać w kompetencje hufcowego - szczegóły opisuje regulamin szczepu,
    • dla istnienia wielkich drużyn ważne są hufce wielopoziomowe. Zapobiega to sytuacjom, w których drużyny z jednego środowiska należą do różnych hufców. Przecież "wymiana? instruktorów przebiega głównie w obrębie środowiska, więc trudno jest w ramach takiego "rozczłonkowanego" środowiska prowadzić jakąkolwiek politykę kadrową. Dbając o podnoszenie poziomu metodycznego drużyn należy w wielopoziomowych hufcach prowadzić referaty zuchowy, harcerski i wędrowniczy.


    Hufiec:

    Oznaczenie mapy rejonów edukacyjnych na swoim terenie / umiejscowienie istniejących drużyn, zaznaczenie białych plam, przydzielanie drużynom konkretnych rejonów edukacyjnych, opracowanie strategii "wejścia w gimnazja" w oparciu o harcerzy uczących się w danym gimnazjum pozyskanie przyszłych harcerzy, organizacja kursów zastępowych dla pozyskanych gimnazjalistów, pomoc w zakładaniu Wielkich Drużyn, budowanie nowych relacji w ramach szczepów składających się z dwu Wielkich Drużyn, a nie z wielu drużyn i gromad.

    Chorągiew:

    Przygotowanie ogólnej mapy rejonów edukacyjnych na terenie chorągwi, przygotowanie sieci kursów zastępowych w Chorągwi, pomoc w budowaniu Sejmików Zastępowych w hufcach, promocja powstawania Wielkich Drużyn.

    GKH-y:

    Przygotowanie materiałów metodycznych dla Sejmiku Zastępowych, wprowadzenie pojęcia Wielkiej Drużyny do regulaminów.


    Rozwój przez ruch zuchowy

    Jak już wcześniej było sygnalizowane poszukiwanie kandydatów na nowych zuchmistrzów jest jednym z najistotniejszych zadań Referatu Zuchowego. Dzieje się tak z kilku powodów. Po pierwsze proporcje liczebne zuchów, harcerzy i wędrowników daleko odbiegają od ideału, według którego zuchy powinny stanowić 51% Organizacji Harcerzy. Zuchów jest stale za mało jak na potrzeby drużyn harcerskich i możliwości Organizacji. Po drugie chłopcy w wieku zuchowym bardzo chętnie wstępują do gromad, a ich rodzice chętnie swoje dzieci w tych gromadach widzą. Temu zapotrzebowaniu nie jest jednak w stanie sprostać nieliczny, męski ruch zuchowy i jego funkcje z konieczności przejmują Harcerki. Kolejnym problemem jest odchodzenie Ruchu Zuchowego wielu instruktorów na inne funkcje, więc liczba kandydatów powinna być na tyle duża, żeby nie tylko zniwelowała spadek, ale przyczyniła się do wzrostu liczebnego danego środowiska zuchmistrzowskiego. Naboru nie można jednak prowadzić na zasadzie zbierania każdego, kto tylko się zgłosi. Trzeba pamiętać, że bycie dobrym zuchmistrzem wymaga specyficznych predyspozycji. Dlatego przed wysłaniem danego kandydata na kurs trzeba sprawdzić jego zdolności do pracy z dziećmi w tym wieku. Zaoszczędzi to kłopotów samemu kandydatowi, jak i kadrze kursów zuchmistrzowskich muszącej niektórych kursantów odsyłać do domu.

    Kluczowym zagadnieniem jest powołanie na poziomie chorągwi referenta zuchowego, który dbałby o znalezienie i wyszkolenie odpowiednich kandydatów na zuchmistrzów. Trzeba tu od razu poczynić dwa zastrzeżenia - po pierwsze powołanie referenta zuchowego jest celowe nawet w sytuacji, gdy w środowisku nie ma żadnych gromad zuchowych ani zuchmistrzów. Po drugie osoba powołana na stanowisko referenta nie musi być koniecznie zuchmistrzem. Potrzebne zuchmistrzom szkolenia może bowiem przeprowadzić Wydział Zuchowy, albo inne chorągwie, natomiast tylko osoba z danej chorągwi, zna swoje środowisko na tyle, że może się zająć znalezieniem odpowiednich ludzi. Bardzo ważne jest wewnętrzne przekonanie takiej osoby o celowości prowadzonych działań i poczucie misji.

    Dlaczego, żeby Organizacja Harcerzy mogła się rozwijać powinien istnieć silny ruch zuchowy? Drużyna harcerska, gromada zuchowa i drużyna wędrowników to elementy jednej piramidy harcerskiej, w której mocne i liczne gromady są solidną podstawą dla drużyn harcerskich, które z kolei dostarczają odpowiednio ukształtowane osoby do drużyn wędrowniczych Gromadę zuchową współpracującą z drużyną harcerską można porównać z lokatą kapitałową w banku. Trzeba zainwestować (swój czas, energię, znaleźć człowieka, który tą gromadę poprowadzi), ale może już za rok, a na pewno za dwa do drużyny harcerskiej zaczną napływać chłopcy mający już jakieś (zuchowe) pojęcie o harcerstwie, doskonałej jakości i sprawdzony materiał, z którego drużynowy harcerski może dalej rzeźbić wspaniałych ludzi, z którym nie trzeba zaczynać od zupełnego "zera". W pewnym momencie może się okazać, że nie trzeba robić wcale naboru do drużyny.

    Przyszłych zuchmistrzów można wyszukiwać na kilka sposobów. Pierwszy z nich to ścisła współpraca Referenta z hufcowymi, którzy na własną rękę, w podległych sobie jednostkach będą wyszukiwali odpowiednie osoby i wysyłali je później do Referenta zuchowego na konsultacje i szkolenia. Trudności jakie pojawiają się przy tej metodzie polegają na tym, że obecnie niewielu hufcowych docenia znaczenie Ruchu Zuchowego, co wynika częściowo z ich niewiedzy na ten temat, a częściowo z niechęci do podejmowania się tego tak trudnego zadania. Skutek jest taki, że wśród priorytetów hufca nie ma w ogóle miejsca na rozwój gromad zuchowych i hufcowy, nic w tym kierunku nie robi. Zapobiec temu może dobrze obmyślana akcja promocyjna. Jednym ze sposobów polepszenia skuteczności takiej akcji może być pojawianie się przez Referenta na radach hufców i prowadzenie tam zajęć i dyskusji upowszechniających wiedzę na temat zuchów.

    Czasami warto jednak docierać bezpośrednio do środowisk harcerskich, szczepów, a nawet poszczególnych drużyn. Często okazuje się wtedy, że osoba chętna do pracy z zuchami jest, tylko nie wiedziała do kogo ma się w tej sprawie zwrócić. Kandydatów na wodzów zuchowych można z największym prawdopodobieństwem znaleźć wśród starszych zastępowych, którzy powoli wyrastają z drużyny młodszoharcerskiej, a nie mają możliwości zostania dalej w kadrze, ani przejścia do drużyny wędrowniczej. Nie zaszkodzi rozglądnąć się także wśród tak zwanych "drugich" przybocznych. Ważne jest by w drużynie ciągle obecny był temat zuchowy (np. jeden z przybocznych zawsze jest wodzem lub przybocznym zuchowym w istniejącej już gromadzie w hufcu). Wtedy znacznie łatwiej znajdzie się człowieka który będzie chciał być zuchmistrzem (albo wręcz on sam się zgłosi).

    Kolejną grupą wartą polecenia są wędrownicy, ze swych założeń będący czynnikiem kadrotwórczym. Jednak i tutaj sytuacja nie wygląda tak jak byśmy tego chcieli. Dominujący obecnie w tym pionie wiekowym pęd ku coraz to nowym wyczynom, oraz paradoksalnie koleżeńska atmosfera w wielu drużynach powodują że chłopcy ci nie mają ochoty zmieniać środowiska i podejmować trudu pracy z młodszymi. Pewne nadzieje daje reforma systemu metodyki wędrowniczej, nic jednak nie zastąpi osobistych starań Referenta, w celu pozyskania poszczególnych osób do zajmowania się zuchami. Istnieje również możliwość zwerbowania ludzi spoza ZHR - np. nauczycieli nauczania początkowego lub katechetów. Pamiętać jednak trzeba, że zanim podejmą oni pracę z zuchami powinni otrzymać solidną harcerską podstawę swojej dalszej działalności.

    O pomyśle na zakładanie gromad od zera w małych miastach i wioskach mówi dodatkowy dokument.

    Hufiec:

    Współpraca z drużynowymi harcerskim i wędrowniczymi w celu znajdowania kandydatów na zuchmistrzów (w tym promocja ruchu zuchowego), współpraca ze środowiskiem lokalnym - katechetami, nauczycielami nauczania początkowego, rodzicami zuchów są to grupy z których można wyłonić kompetentnych opiekunów gromad lub drużynowych, umiejętne koordynowanie współpracy pomiędzy pionami wiekowymi

    Chorągiew:

    Powołanie referenta zuchowego, organizacja kursów zuchmistrzowskich I stopnia, praca z hufcowymi mająca na celu ciągłą weryfikację ich znajomości metody zuchowej oraz promująca wśród nich ruch zuchowy, prowadzenie akcji mającej na celu założenie nowych gromad w miastach gdzie wcześniej nie istniały poprzez organizowanie w nich koloni zuchowej (pomysł został opisany bliżej w dodatkowym dokumencie)

    GKHy:

    Organizowanie wedle potrzeby kursów zuchmistrzowskich II stopnia, - tworzenie materiałów metodycznych, powołanie zespołu wizytacyjnego mogącego pomagać chorągwiom i namiestnictwom, gdzie brak jest osób kompetentnych w dziedzinie zuchowej, prowadzenie działu o tematyce zuchowej w Drogowskazach oraz strony WWW, z informacjami istotnymi przy zakładaniu gromady zuchowej, stworzenie folderu o metodzie zuchowej dla osób spoza harcerstwa

  8. Pozyskiwanie instruktorów

    Podmiotem działania ZHR jest harcerz, fundamentem wychowania jest instruktor. Filozofia mówiąca, że drużyna harcerska, podstawowa jednostka wychowawcza może powstać jedynie wtedy, gdy znajdzie się instruktor jest podstawą funkcjonowania metody harcerskiej. Cechą bowiem ZHR jest skuteczność wychowawcza i przedkładanie wychowania nad masowość, fikcyjność, fasadowość.

    Także obsadzanie funkcji w OH-y warunkujących jej prawidłowe funkcjonowanie uzależnione jest od liczby instruktorów w służbie czynnej. Ich brak powoduje kumulowanie kilku funkcji w ręku jednego instruktora i co za tym idzie niesolidność w ich rzetelnym pełnieniu wynikającą z braku czasu i sił. Część zaś funkcji pozostaje nieobsadzona powodując niemożność w wypełnianiu wszystkich zadań stawianych przed jednostkami OH-y. A to pociąga za sobą słabość nie pozwalającą na sprawne funkcjonowanie organizacji i osiągania wyznaczonych celów.

    Jakikolwiek więc rozwój organizacji jest warunkowany liczebności kadry instruktorskiej. Tak zakładanie nowych drużyn, jak pełnienie funkcji w hufcach, chorągwiach zależne jest od instruktorów. Nie można więc myśleć o rozwoju liczebnym organizacji, ani o podwyższeniu jakości naszej pracy wychowawczej bez znaczącego zwiększenia ilości instruktorów w OH-y.

    Istnieją zasadniczo trzy drogi do pozyskania instruktorów:

    Droga Pierwsza - z naszych szeregów
    Uzdrowienie systemu zastępowego, prowadzenie na poziomie hufców efektywnego kształcenia zastępowych, istnienie szkół zastępowych, sejmików zastępowych, wpisanie w pracę drużyny wędrowniczej celu kadrotwórczego, wprowadzenie obowiązku kształceniowego, szeroka oferta kształcenia drużynowych - to wszystko spowoduje, że duży odsetek chłopców, których tracimy zanim dojdą do poziomu 18-latków, pozostanie w harcerstwie i z czasem zasili szeregi instruktorów. (patrz - rozwój przez System Zastępowy, Wielkie Drużyny)

    Droga Druga - byli instruktorzy
    Przez 14 lat istnienia ZHR (a także ZHP 1918), a nawet przez lata 80-te przeszło przez środowiska ruchowe i zhr-owe wielu instruktorów i harcerzy starszych, którzy odeszli ze służby z różnych powodów osobistych. Często są to ludzie dojrzali, którzy zdobyli stabilną pozycję zawodową, mają rodziny, dorobek naukowy. Brak współpracy z nimi kładzie się cieniem na cały Związek. Mogą być oni także nieocenionym zapleczem kadry instruktorskiej, jeżeli nie zawsze pierwszoliniowej, to wspomagającej osadzanie nowych środowisk. Jest problem w odejściu od harcerskich ideałów, opuszczenie ZHR w innej atmosferze ideowej i płynące stąd problemy w przystąpieniu do służby w Związku. Ale to są tylko przeszkody, a nie bariery. Poniżej przedstawiamy sprawdzony scenariusz takiego postępowania. (patrz: scenariusz odzyskiwania instruktorów)

    Droga Trzecia - z zewnątrz
    Najtrudniejszy sposób pozyskiwania przyszłych instruktorów, ale często jedyny by założyć drużynę ZHR w miejscu, gdzie dotąd żadna nie działała. Jest to jedyny sposób, by związać drużynę z jej terenem działania, pozyskania opiekuna, osadzenia w środowisku lokalnym. Należy jednak znaleźć sposób adekwatny do środowiska, z którego zamierzamy rekrutować potencjalnych instruktorów. Inaczej podejdziemy do duszpasterstw akademickich, inaczej do wspólnot parafialnych, inaczej do grona nauczycielskiego. Ważnym jest, by nie obawiać się odrzucenia naszej oferty. Harcerstwo jest ruchem elitarnym, co znaczy, że nie przeznaczone dla wszystkich. Ważna jest motywacja z jaką przychodzą do Harcerstwa ludzie dorośli, należy zdać sobie sprawę, że jeżeli mają poświęcić swój czas na działanie w naszych szeregach, muszą być pewni, że nie stracą go, że Harcerstwo jest warte ich życia, wyrzeczeń. A o Harcerstwie świadczą jego instruktorzy i wyniki ich pracy. Instruktorzy potwierdzający swoją postawą i życiem wagę głoszonych ideałów.

    Docierając do środowisk nauczycielskich (studentów studiów pedagogicznych) należy eksponować walory wychowawcze harcerstwa, unikalność metody harcerskiej, jej skuteczność, przedstawiając także stronę ideową. Szukając kandydatów w środowiskach duszpasterskich należy przede wszystkim ukazywać stronę ideową harcerstwa, nasza misję tak na gruncie religijnym, jak i wychowania patriotycznego i prorodzinnego. Ważnym jest, by zainteresować Harcerstwem, wykorzystując tą stronę naszego ruchu, która koresponduje z dążeniami wybranego środowiska dorosłych, by następnie wciągać w harcerstwo. Osobną grupą są klerycy i księża, który stanowią naturalne źródło naszych instruktorów. W ich pozyskaniu niezbędna jest współpraca z Kapelanem Chorągwi (Okręgu) i wpisanie działań w pracę Wydziału Duszpasterskiego GKH-y i referatu duszpasterskiego chorągwi (patrz - współpraca z Kościołem).

    Zainteresowanemu harcerstwem należy z czasem przedstawić nasze oczekiwania, jednocześnie proponując mu przynależność do środowiska instruktorskiego o charakterze elitarnym. Szybko wciągniętego w konkretne działania, objętego kształceniem instruktorskim, wdrożonego w pracę wychowawczą nie można pozostawić samemu sobie (patrz - Krąg Instruktorski).

    Pozyskiwanie instruktorów spośród ludzi dorosłych musi być oparte na wcześniejszym budowaniu zaplecza sprzymierzeńców, szczególnie ważne w miejscach, w których potencjalna drużyna nie ma wsparcia, odległych od terenu działania drużyn ZHR (patrz - Zaplecze Przyjaciół).

    Poprzedzając akcję pozyskiwania chętnych do harcerstwa w środowisku ludzi dorosłych należy pozyskać jego liderów, na początku zaopatrując się w list polecającego od Biskupa, Kuratora Oświaty, Dziekana Wydziału Pedagogicznego. Z listem udając się do miejscowego proboszcza, duszpasterza akademickiego, wójta/starosty pozyskać ich dla sprawy harcerskiej i wspólnie określić grupę potencjalnych instruktorów. Dalej należy działać samodzielnie i dotrzeć do oznaczonej grupy, najlepiej podczas spotkania specjalnie przeznaczonego dla nas. Przekazując materiały, prowadząc w ciekawej formie prezentację harcerstwa należy wciągnąć ich w wspólne działania, po którego sukcesie zaproponować konkretną ścieżkę instruktorską. Należy pamiętać, że choć na początku pracujemy z grupą, to interesują nas poszczególne osobowości, gdyż tylko nielicznie z całej grupy wejdą do Harcerstwa. Główną motywacją przynależności do harcerstwa są powody natury ideowej, wychowawczej, przynależności do podobnie myślącego środowiska dorosłych, realizowanie młodzieńczych marzeń o zmienianiu świata. Powodem, dla którego się zostaje jest wdzięczność harcerzy, szacunek lokalnego środowiska, wiara w sens przedsięwzięcia zwanego ZHR-em.

    Hufiec:

    Systematyczna praca z zastępowymi (Szkoła Zastępowych, Sejmik Zastępowych) prowadzona przez drużynowych na forum hufca, konsekwentne egzekwowanie obowiązku kształceniowego (drużyna wysyła min. jednego harcerza rocznie na kurs drużynowych, drużyna wędrowników - dwóch), wspomaganie kadrotwórczej roli drużyny wędrowniczej, ułożenie listy byłych instruktorów z danymi teleadresowymi, dotarcie do byłych instruktorów, zaproszenie ich na specjalnie przygotowaną imprezę hufca, nawiązanie kontaktu za parafią/parafiami, stała współpraca z księdzem proboszczem

    Chorągiew:

    Systematyczne i wystarczające kształcenie drużynowych, prowadzenie programu kształcenia dorosłych, koordynacja akcji odzyskiwania byłych instruktorów, docieranie do duszpasterstw i seminariów duchownych, pozyskanie listów polecających, przygotowanie materiałów informacyjno-referencyjnych dla dyrektorów szkół i proboszczów, docieranie do organizacji i środowisk nauczycielskich, współpraca z diecezją, organizacjami nauczycielskimi

    GKH-y:

    Współpraca z ogólnopolskimi organizacjami oświatowymi, stworzenie sieci kształcenia drużynowych, przygotowanie ponad chorągwianych kursów dla pozyskanych dorosłych, przygotowanie i wydanie publikacji "Dlaczego akurat ZHR" dla księży, nauczycieli, studentów, wspomożenie prezentacji ZHR na Konferencji Episkopatu Polski, pozyskiwanie pieniędzy na kształcenie drużynowych



  9. Kształcenie kadry

    Istniejące w OH-y zasady kształcenia drużynowych adresowane są głównie do grupy 16-18 latków, którzy mają za sobą doświadczenia harcerskie. Specyficznie dobrane formy, ułożenie zawartości merytorycznej, a także rozdział kursów metodycznych od przewodnikowskich determinowany jest młodym wiekiem uczestników kształcenia. Taka sytuacja utrudnia proste włączenie w nasz system kształcenia dorosłych mężczyzn pozyskanych do służby instruktorskiej spoza środowisk harcerskich.

    Truizmem jest twierdzenie, że powierzając funkcje drużynowego, powierzając misję założenia nowej drużyny musimy być pewni kwalifikacji wychowawczych młodego człowieka. Brak kompetencji mimo zapału przyszłego drużynowego, uniemożliwia osiąganie rzeczywistych sukcesów wychowawczych. Obowiązkiem ZHR jest umożliwienie każdemu chętnemu, spełniającemu warunki wstępne, udział w zorganizowanym systemie kształcenia instruktorskiego na odpowiednio wysokim poziomie. Myślenie o rozwoju organizacji wymusza więc na nas podniesienie jakości prowadzonego kształcenia drużynowych i zaproponowania form adresowanych do pozyskiwanych ludzi dorosłych.

    Szczególnie istotne jest wzięcie pod uwagę wcześniejszego przygotowania pedagogicznego, formacyjnego przyszłych instruktorów wykluczającego konieczność nauczania wszystkiego od początku i wymuszającego odpowiednie profilowanie kursu drużynowych. Poza wpojeniem umiejętności i przekazaniem wiedzy metodycznej najważniejsze jest wprowadzenie w zupełnie inne relacje z wychowankami niż ma to miejsce poza harcerstwem. Konieczność opierania się na przykładzie własnym, na zasadzie "starszego brata", wspólnego przeżywania przygód, etc. jest nie do zrozumienia bez praktycznych przykładów, bez współpracy z harcerzami. Należy wziąć pod uwagę środowiska nauczycieli, którym potrzeba formacji oraz księży/kleryków, którym potrzeba obeznania w pedagogice, a obu grupom zmiany sposobu oddziaływania na dzieci i młodzież.

    Kształcenie nowych drużynowych należy rozpatrywać w trzech generalnych wariantach:



    Wariant Pierwszy
    Jeżeli wiek pozyskanych spoza harcerstwa kandydatów na drużynowych waha się pomiędzy 18 a 24 rokiem życie, a ich liczba nie jest zbyt duża należy wpisać ich we wspólne kształcenie drużynowych z uczestnikami wyłonionymi z drużyn. Skierowanie na kurs trzeba poprzedzić pracą indywidualną prowadzoną przez hufcowego oraz udziałem we wspólnocie instruktorskiej na poziome hufca. Udział w kursie nie powinien następować zbyt długo po wejściu pozyskanego mężczyzny do harcerstwa, ale nie przed złożeniem Przyrzeczenia Harcerskiego. W ten tryb kształcenia trafią pozyskani w duszpasterstwach akademickich, wspólnotach parafialnych, na studiach wyższych.

    Wariant Drugi
    Jeżeli pozyskany przyszły instruktor przekroczył umowną granicę 24 lat należy skierować go na specjalnie przygotowane kształcenie instruktorskie na poziomie przewodnikowskim. Nie powinno mieć tu zastosowania rozdział na kursy metodyczne i przewodnikowskie. Dla kończących kurs z wynikiem pozytywnym winien być on ważnym krokiem w zdobyciu stopnia przewodnika. W sytuacji, gdy liczba pozyskanych w tej grupie instruktorów jest niewielka kształcenie winno być zorganizowane na poziomie kilku chorągwi. Podstawowymi cechami poza przekazaniem wiedzy i umiejętności metodycznych winny być: głęboka formacja, przekazanie kanonu umiejętności harcerskich, a przede wszystkim przełamanie barier w braterskiej współpracy z harcerzami. Kurs taki należy zorganizować w bezpośrednim sąsiedztwie obozu/zimowiska dobrej drużyny, a w programie należy uwzględnić zajęcia przeprowadzane razem z drużyną. Elementem takiego kursu winien być udział w życiu konkretnej drużyny, współprowadzenie zbiórki za zgodą i pod okiem drużynowego.

    Wariant Trzeci
    Organizacja kształcenia drużynowego wraz z ZZ-tami według programu "Horyzonty" organizowanego na poziomie chorągwi.

    Chorągiew:

    organizacja kursu dla pozyskanych dorosłych, organizacja kształcenia śródrocznego dla pozyskanych dorosłych, organizacja seminariów dla "byłych" instruktorów

    GKH-y:

    koordynacja kursów międzychorągwianych, przygotowanie skryptu metodycznego kursu dla dorosłych, pomoc w organizacji kształcenia dla nowo pozyskanych



  10. Zmiana sposobu zarządzania

    Wraz z planowaniem powiększenie liczebnego organizacji należy zacząć przygotowywać koncepcję zmiany sposobu zarządzania organizacją na poszczególnych poziomach od hufca do GKH-y. Jednym z wielkich sukcesów ZHR jest zachowanie wychowawczego charakteru każdej ze struktur mimo nałożonych na nią obowiązków natury organizacyjno-administracyjnej. Rozdział struktury wychowawczej od gospodarczo-finansowej wspomaga tak komfortową sytuację. Jednak, by zachować taki charakter ZHR, a jednocześnie zapewnić mu skutecznie działanie należy inaczej niż dotąd rozkładać punkty ciężkości. Przede wszystkim należy zdać sobie sprawę z zależności pomiędzy liczebnością danej jednostki, a możliwością oddziaływania wychowawczego. Twierdzenie Bi-Pi o granicy liczebności drużyny odnosi się tak do hufca, jak i chorągwi. W przypadku hufca ograniczenie to zostało zawarte w jego regulaminie, jeżeli o chorągiew, to na razie (na skutek małej liczebności większości z nich w ZHR-ze) nie istnieją takie granice. Jednakże zwiększająca się liczebność OH-y wymusi większe znaczenie hufców, co należy uwzględnić w pozycjonowaniu osoby hufcowego, zakresu jego odpowiedzialności i władzy, obowiązków i praw. Trudności w prowadzeniu chorągwi rozrzuconych terenowo przy szczupłej obsadzie instruktorskiej mogą być pokonane jedynie w przypadku umocnienia roli i znaczenie hufca, osadzenia go w rzeczywistości lokalnej. Zwiększająca się liczebność chorągwi (liczba hufców) wymusi jej podział w celu zachowania zdolności do pełnienia funkcji wychowawczych i skutecznego zarządzania.

    Hufiec:

    Grupowanie wokół swoich działań instruktorów czynnych i w rezerwie, budowanie zaplecza przyjaciół, dążenie do podziału na dwa, w momencie osiągania górnej granicy liczby drużyn. Tworzenie silnej szkoły zastępowych, wyłanianie nowych drużynowych, przejmowanie kontaktów z lokalnymi strukturami samorządowymi i kościelnymi, tworzenie silnego zaplecza instruktorskiego.

    Chorągiew:

    Wspieranie rozwoju hufców terenowych, wzmacnianie ich samodzielności, narzucenie im odpowiedzialności za wyławianie instruktorów, za kształcenie zastępowych, za pracę z drużynowymi, tworzenie struktur KPH na poziomie ponad lokalnym, tworzenie silnych zespołów kształceniowych, dążenie do podziału na dwie silne jednostki, spójne terenowo.

    GKH-y:

    Realizacja koncepcji zarządzania poprzez wąską GKH-y i szeroką WGKH-y wspomagane zespołami problemowymi i zadaniowymi. Dążenie do zapewnienia zaplecza metodycznego dla działania drużyn, oddając kompetencje natury metodycznej w ręce chorągwi i hufców.



Poziomy odpowiedzialności

Program Rozwój opiera się na rozłożeniu odpowiedzialności za jego poszczególne elementy i tym samym za powodzenie całości na trzech poziomach OH-y ZHR


GKH-y:

  • koordynacja działań podejmowanych w ramach programu na poziomie OH-y,
  • opracowanie metodyczne programu Rozwój,
  • przygotowanie dodatkowych scenariuszy: zuchowego i wędrowniczego,
  • ustalenia zasad współpracy przy realizacji programu Rozwój z GKH-ek,
  • podsumowywanie kolejnych etapów na poziomie centralnym,
  • inicjowanie współpracy z ogólnopolskimi organizacjami ?sprzymierzeńców?,
  • prowadzenie centralnej promocji rozwoju harcerstwa,
  • przygotowanie i produkcji kompletu wydawnictw metodycznych,
  • gromadzenie środków finansowych na realizację programu,
  • powołanie Koordynatora Programu Rozwój

Chorągiew:

  • planowanie strategii lokalnej,
  • opracowanie scenariusza realizacji programu Rozwój na terenie chorągwi,
  • organizacja kształcenia drużynowych,
  • nawiązywanie współpracy z lokalnymi organizacjami ?sprzymierzeńców?,
  • współpraca z Kościołem,
  • tworzenie zaplecza przyjaciół,
  • ?odgrzewanie? byłych instruktorów,
  • dystrybucja publikacji metodycznych,
  • zakładanie Kręgów Instruktorskich,
  • zakładanie Kręgów Kleryckich,
  • koordynacja realizacji programu na własnym terenie,
  • promocja lokalna rozwoju harcerstwa,
  • planowanie wspólnych przedsięwzięć z chorągwią harcerek,
  • ocena wykonania poszczególnych etapów programu,
  • powołanie chorągwianego koordynatora programu Rozwój.

Hufiec:

  • zakładanie nowych środowisk,
  • kształcenie zastępowych,
  • pozyskiwanie instruktorów,
  • zwiększanie liczebności istniejących drużyn,
  • uporządkowanie terenu działania drużyn ? rejony edukacyjne,
  • współpraca z konkretnymi sprzymierzeńcami ZHR w terenie,
  • bieżąca współpraca z hufcem harcerek.

Ogólny Terminarz Programu Rozwój

styczeń - maj 2003

- faza przygotowań programowych

maj - wrzesień 2003

- faza mapowania terenu hufca/chorągwi, zdobywania pierwszych sprzymierzeńców, budowanie wzorca chorągwi, przygotowanie materiałów metodycznych i promocyjnych, powołanie koordynatorów programu Rozwój na poziomie GKH-y i chorągwi

27 września 2003

- oficjalny początek realizacji programu

wrzesień 2003 ? wrzesień 2004

- realizacja scenariuszy programowych przygotowanych w chorągwiach

27 września 2004

- oficjalne zakończenie realizacji programu Rozwój

Proponowane wzorce realizacji programu

  1. Wielkomiejski
  2. Wiejski i Małomiasteczkowy

Wzorzec realizacji Programu "Rozwój"

Etap I

Przygotowanie mapy strategicznej
Czerwiec-lipiec 2003
  1. Na terenie miasta
  2. Na przygotowanej mapie rejonów edukacyjnych należy oznaczyć zasięg działania istniejących hufców, miejsce działania poszczególnych drużyn. Należy wydzielić 1-2 rejony edukacyjne z terenu hufca nieobsadzone drużynami ZHR, lub obsadzone słabo.


  3. Na terenie wiejskim
  4. Oznaczenie zasięgu dotychczas działających jednostek i wyznaczenie 2-ł wiosek lub 1-2 miasteczek o pojemności do ł drużyn/gromad (min. 1 gimnazjum + 1-2 podstawówki).


Etap II

Zdobycie sprzymierzeńców
Czerwiec – październik 2003
  1. Pozyskanie listów polecających od miejscowych autorytetów - przede wszystkim biskupa, zdobycie życzliwości miejscowych władz: Kościół, Solidarność Nauczycielska, wójt/prezydent miasta/przewodniczący Rady, itp.
  2. Dotarcie do wcześniej zidentyfikowanych miejscowych "opiekunów" harcerstwa (proboszcz, nauczyciel, radny, etc.) w celu pomocy w znalezieniu potencjalnych drużynowych.
    • Na terenie miasta:
    • Proboszczowie, duszpasterze akademiccy ? możliwość znalezienia z ich pomocą ew. drużynowych; dyrektorzy wybranych szkół ? życzliwość dla zakładanych ZZ-tów, a później drużyn (przede wszystkim gimnazja).
    • Na terenie wiejskim:
    Proboszczowie ? poprzez nich nauczyciele, szefowie wspólnot parafialnych, poleceni dyrektorzy szkół ? pomoc w znalezieniu kandydata dla drużynowego. Proboszczowie, dyrektorzy szkół, miejscowe władze - pomoc techniczno/organizacyjno/finansowa dla tworzącej się drużyny Wspólne spotkanie (budowanie zalążka miejscowego KPH - "kotwicy") wszystkich zainteresowanych powstaniem ZHR na ich terenie z hufcowym i k-dtem chorągwi.

Etap III

Pozyskanie Drużynowych
Wrzesień - listopad 2003

  1. Na terenie miasta
    Wyłonienie z istniejących drużyn maksymalnej liczby potencjalnych drużynowych, dotarcie do byłych instruktorów, dotarcie do osób wskazanych przez pozyskanych w etapie drugim przyjaciół; przeprowadzenie kształcenia wprowadzającego na poziomie chorągwi i przygotowanie do wejścia w wyznaczone gimnazja.
  2. Na terenie wiejskim
    Dotarcie do osób wskazanych przez pozyskanych przyjaciół, zorganizowanie wyjazdowego kształcenia wstępnego, zapoznanie ze środowiskiem instruktorskim hufca/namiestnictwa.

Etap IV

Tworzenie ZZ-tów
Listopad 2003 - marzec 2004
  1. Pozyskanych drużynowych po wstępnym kształceniu weekendowym kierujemy do wyznaczonego gimnazjum, gdzie siłami hufca przeprowadzamy nabór chłopców na zastępowych. Powstały zastęp z przyszłym drużynowym na czele pracuje pod opieką wyznaczonego instruktora hufca (3 ZZ-ty tworzą jedną drużynę kadrową) realizując program rozbudowanego kursu zastępowych i prób wodzów. Podczas zimowiska drużyna kadrowa przechodzi pełen kurs zastępowych. Równolegle odbywa się pierwsza część kursu drużynowych, w którym bierze udział pozyskany instruktor.
  2. Dodatkowy wariant miejski:
Odzyskani instruktorzy reanimując swoje dawne środowisko przeprowadzają nabór w gimnazjum tworząc ZZ-et, z którym pracują intensywnie prowadząc kształcenie zastępowych, wyjeżdżają razem na zimowisko kształceniowo- integracyjne.

Etap V

Tworzenie drużyny
Marzec - sierpień 2004
  1. Na terenie miejskim

Wariant 1 realizowany od września 2003: istniejąca drużyna zakłada pluton (min. 2 zastępy) w pobliskiej szkole podstawowej (ten sam rejon edukacyjny), wspólnie działają do obozu, przyboczny prowadzący pluton zostaje posłany na kurs drużynowych, pod koniec obozu odłączenie plutonu od drużyny.
Wariant 2: Istniejące ZZ-ty przeprowadzają nabory w wyznaczonych podstawówkach; drużyna prowadzona przez odzyskanych instruktorów działa samodzielnie, na obóz jedzie wraz z dobrze działającą drużyną z hufca/chorągwi; drużyna prowadzona przez świeżo pozyskanego drużynowego działa pod opieką wyznaczonego instruktora hufca, na obóz jedzie w ramach zgrupowania hufca, bądź ze środowiskiem o wysokim poziomie pracy instruktorskiej, program obozu jest ułożony wraz z opiekunem i jego realizacja jest pod kontrolą wyznaczonego instruktora. Świeży drużynowy zostaje skierowany na drugą część kursu drużynowych.

Etap VI

Powołanie Drużyny
Wrzesień 2004

Rozkazem hufcowego zostaje powołana drużyna ZHR, dnia 27 września odbywa się uroczyste zakończenie realizacji Programu "Rozwój", którego mechanizmy, po wprowadzeniu niezbędnych poprawek wchodzą na stałe w tryb pracy chorągwi.


Scenariusze pomocnicze

Scenariusz działań dla małych środowisk I
  1. . Główne problemy.
    • 1. Brak kadry instruktorskiej do tworzenia i prowadzenia nowych drużyn poza już działającymi środowiskami.
    • 2. Odchodzenie młodych instruktorów z małych miast na studia.
  2. II. Kierunki działań.
    • zakładanie Referatów ?Rozwój?,
    • W chorągwi/namiestnictwie winien powstać referat (albo przynajmniej wybrany jeden instruktor) odpowiedzialny za realizację Programu Rozwój. Zadaniem referatu byłoby mobilizowanie, koordynowanie i wspomaganie lokalnych środowisk chorągwi w dążeniu do rozwoju liczebnego.

    • nawiązanie współpracy z harcerkami,
    • Niezbędne jest wspólne z lokalnym środowiskiem harcerek opracowanie kierunków rozwoju ZHR w terenie, w jednej społeczności winny równolegle powstawać zastępy/drużyny harcerek i harcerzy.

    • przygotowanie zasad pozyskiwania instruktorów,
    • Konieczne jest opracowanie wszechstronnego programu obejmującego zasady zachęty, kształcenia, zdobywania stopni harcerskich i instruktorskich, których celem będzie pozyskiwanie i przygotowywanie ludzi dorosłych (księży, nauczycieli, społeczników, itp.) do służby harcerskiej.

    • współpraca z nauczycielami (głównie katechetami),
    • Współpraca taka może przynieść efekty. Nacisk na katechetów wynika z pewnej zbieżności ideowej i pozwala sądzić, że współpraca z ZHR nie będzie tylko postrzegana jako konieczność na drodze awansu nauczycielskiego.

    • każda drużyna zakłada minimum jeden zastęp z perspektywą przekształcenia go w drużynę,
    • Najlepiej jeśli zastęp zostałby założony w sąsiedniej szkole, parafii itp., rozszerza się w ten sposób środowisko, w którym działa ZHR. Jeśli nie uda się rozwinąć zastępu w drużynę w ostateczności pozyskamy nowy zastęp, co już jest sukcesem.

    • można pozwolić na to by funkcję p.o. drużynowych podejmowali niepełnoletni harcerze (od 17 roku), oczywiście pod warunkiem stałego nadzoru i pracy z opiekunem, komendantem związku drużyn/hufcowym, komisją instruktorską,
    • Oczywiście jesteśmy świadomi, iż 17 letni p.o. drużynowych nie są świadomymi wychowawcami i w ogólności sytuację taką należy uważać za patologiczną, ale doświadczenie wskazuje, że harcerze, którzy prowadzą drużynę przez dłuższy okres zanim staną np. przed koniecznością studiowania w innym, odległym mieście są za nią bardziej odpowiedzialni i potrafią wypracować odpowiednie metody pracy z drużyną w zaistniałej sytuacji.

    • niezbędne jest solidne kształcenie zastępowych i drużynowych,
    • tworzenie kręgów harcerstwa starszego dla osób emigrujących ze środowiska (studentów itp.),
    • Jest to forma pewnego spoiwa łączącego harcerzy z rodzimym środowiskiem. Oczywiście część z nich nigdy już nie wróci na stałe do rodzinnego miasta, ale prawdopodobnie znajdą się też osoby, które swoją przyszłość wiążą z rodzimym miastem lub jego, stosunkowo bliską, okolicą. Krąg daje możliwość zniwelowania 5-letniej przerwy ? ?harcerskiej? dziury, która często jest już nie do naprawienia. Poza tym harcerze pozostają, przynajmniej formalnie, gdyż często możliwości działania takiego kręgu są ograniczone, w swoim środowisku, rzadko bowiem zgłaszają się oni do służby w środowiskach do których wyjeżdżają.

    • współpraca z seminariami duchownymi,
    • P

      ropagowania idei i metod harcerskich wśród młodych (przyszłych) duchownych może zaowocować chęcią próby założenia drużyn po objęciu posługi przez księży na parafiach. Warto tu wykorzystać możliwość odbycia praktyki duszpasterskiej przez księży na obozach harcerskich. Na pewno dla wielu będzie to forma atrakcyjna i może zaowocować ?zarażeniem? harcerstwem.

    • współpraca ze środowiskami opiniotwórczymi (nauczyciele, samorządowcy itp.) w celu promowania harcerstwa.
    • Działania podejmowane przez harcerstwo w wielu przypadkach pokrywają się z zadaniami innych środowisk (np. abstynencja harcerzy jest wypełnianiem ustawowego obowiązku walczenia samorządów z alkoholizmem). Kreowanie pozytywnego wizerunku ZHR i jego konieczności istnienia w społeczeństwie może zaowocować pomocą, którą czasem nawet trudno przewidzieć.

    • tworzenie zastępów na wsiach
    • Wykorzystanie chętnych nauczycieli wiejskich do tworzenia harcerstwa na wsiach (jest wyraźna potrzeba społeczna na tego typu działania), nauczyciel zostaje opiekunem zastępu (drużyny), posiada on, wynikające ze specyfiki środowiska, autorytet i możliwości.


Uwagi dodatkowe

Niezbędne jest wypracowanie koncepcji harcerstwa wiejskiego.

Winno powstać forum w OH-y (konferencja, cykl spotkań, publikacji) poświęcone wypracowaniu metod i programu dla harcerstwa wiejskiego, które z powodu zupełnie odmiennego od miejskiego środowiska działania nie ma szans na rozwój stosując się do standardowych zasad działania drużyny harcerzy.

W przypadku niedużych środowisk nie jest wymagane stworzenie ogólnych schematów działania lecz określenie konkretnych działań.

Każdy komendant chorągwi/namiestnik (a dalej hufcowy/komendant zw. drużyn) powinien określić konkretne pola działania w ramach programu, tzn. konkretne osoby, które mogłyby założyć zastęp/drużynę, konkretne szkoły, konkretne parafie, konkretni przedstawiciele lokalnych środowisk itp.


Scenariusz założenia drużyny wiejskiej/małomiasteczkowej

Po pierwsze z każdego hufca należy wydelegować instruktora odpowiedzialnego za Program Rozwój, natomiast w chorągwiach powinny powstać jednostki działające jako Referaty Rozwój. Następnie trzeba zadbać o przychylność miejscowego środowiska i źródła finansowania. W tym celu niezbędne jest odbycie kilku spotkań z miejscowym księdzem, gronem nauczycielskim i przedstawicielami samorządu. Ich pomoc może być nie do przecenienia. Należy postarać się o to, aby w każdym miejscu gdzie ma powstać drużyna, znalazł się opiekun – np. młody nauczyciel, młody ksiądz. Najlepszym rozwiązaniem jest wciągnięcie takiej osoby do pracy instruktorskiej, chociaż oczywiście nie zawsze jest to możliwe. Kolejnym krokiem, realizowanym już z udziałem opiekuna i kandydatów na przyszłych funkcyjnych drużyny, powinien być cykl zbiórek prezentujących kursantom czym jest harcerstwo. W zbiórkach powinni brać udział zarówno kandydaci na zastępowych jak i przyszli przyboczni i drużynowy. Równolegle powinien odbywać się dla przyszłych drużynowych i przybocznych kurs zastępowych . Po około dwóch miesiącach wszyscy przyszli funkcyjni powinni zdobyć na tyle dużą wiedzę harcerską, aby móc wyjechać na zimowisko bądź obóz. W trakcie wyjazdu poza nauką obozowania powinny odbyć się równolegle dwa kursy: dla kandydatów na drużynowych i przybocznych - kurs drużynowych, natomiast dla kandydatów na zastępowych - kurs zastępowych. O ile pierwszą część kursu (wstępną) powinien zrealizować hufiec, o tyle w część wyjazdową powinien zaangażować się chorągwiany Referat Rozwój. Zaprezentowana pokrótce metoda jest czasochłonna i wymaga dużego zaangażowania instruktorów, stwarza jednak duże szanse na założenie kilku drużyn jednocześnie. (W materiałach dodatkowych szczegółowy opis tej oraz dwóch innych metod tworzenia drużyn).



Pomocnik wielkomiejski
Ścieżka rozwoju przez jakość

Pomysł polega na podnoszeniu poziomu pracy drużyn w ośrodkach miejskich jako niezbędnego warunku rozwoju wobec oferty innych grup, sekcji, kółek.

Etap I - lipiec - wrzesień 2003

Zdefiniowanie słabych punktów pracy. Konstrukcja programu rocznego. Bardzo wskazana jest w tym miejscu płaszczyzna wymiany doświadczeń pomiędzy różnymi chorągwiami.

Etap II - cały rok 2003/2004

Realizacja programu ze szczególnym uwzględnieniem: o kategoryzacja drużyn (solidnie w 2003/2004 r), o urealnienie spisów (hufcowy wizytuje zbiórki, porównani ze stanami obozowymi) o neoedukacja metodyczna, o inwestowanie w hufcowych, przede wszystkim kształcenie i dokształcanie, a nie założenie, że hufcowy jest mistrzem świata Ścieżka "dużo trudniejsza" Pomysł dotyczy pozyskania partnerów do współpracy, również instruktorów, spośród środowiska akademickiego dużego miasta.

Etap I - sierpień - październik 2003

Pozyskanie instruktora animującego działania (wskazane, aby był to doktor lub doktorant pracujący na uczelni, kompetentny wychowawca i organizator).

Etap II - październik - listopad 2003

Założenie stowarzyszenia, grupy, która realizowałaby cele nie związane bezpośrednio z pracą i strukturami ZHR, ale ideowo słuszne (zmienianie świata na lepsze, wolontariat).

Etap III - listopad - cały czas, do czerwca 2004 przynajmniej ł akcje.

Praca stowarzyszenia włączająca młodych ludzi chętnych do robienia czegoś dobrego. Stopniowe nawiązywanie współpracy w ramach konkretnych inicjatyw z jednostkami ZHR - poznanie się, zaufanie ZHR w oczach studentów.

Etap IV - najwcześniej - wiosna 2004.

Złożenie propozycji konkretnym osobom działającym w stowarzyszeniu podjęcia bliższej współpracy z ZHR. CHORĄGIEW: Pozyskanie instruktora prowadzącego, koordynacja współpracy. Realizowanie przedsięwzięć służby. GKH:

Koordynacja podobnych działań poprzez współpracę animatorów z kilku ośrodków akademickich.

Scenariusz rozwoju do Wielkiej Drużyny
  • zastępy pionowe - ?kaskadowe? / min zastępowy i podzastępowy (starsi) - na czele zastępu rówieśniczego
  • ciekawy zastęp zastępowych w gimnazjum.
  • gromada zuchowa,
    • praktyki w najbliższej gromadzie
    • udział zuchmistrzów w kadrze drużyny harcerzy
    • zasady współdziałania gromady i drużyny harcerzy
  • patrol wędrowniczy przy drużynie.
    • osobny program oparty o metodykę wędrowniczą
    • początkowo ?duży ZZ pracujący metodą wędrowniczą?,
    • zasady powołania patrolu (okres przejściowy po oddaniu drużyny, zasada nie osłabienia drużyny harcerzy(podbierania funkcyjnych))
  • gromada włóczęgów (związanie byłych harcerzy przy drużynie)
  • zasada opiekowania się przez poprzedniego drużynowego następcą - jest szefem gromady wędrowników.

  • Wizja oparcia wielkiej drużyny ? szkoła podstawowa/gimnazjum/liceum - krok nr.2.
  • na początku 2 etapu drużyny mają swoich patronów
  • etap zdobywania sztandaru przez gniazdo harcerzy - CEL DO OSIĄGNIĘCIA,
  • uzupełnienie punktów zakotwiczenia i oparcia
Scenariusz odzyskiwania instruktorów
  1. Rozpoznać własne potrzeby kadrowe Przede wszystkim trzeba widzieć dla odzyskanych instruktorów konkretne miejsce w organizacji. Musi to być miejsce, w którym będą oni rzeczywiście potrzebni i za które będą czuli się odpowiedzialni. Najlepiej ustawić ich w komórkach, w których działali wcześniej, a które dziś nie mają się najlepiej: rodzima drużyna, kapituła HO, szkoła zastępowych, komenda hufca. W pierwszej fazie nie należy obstawiać takimi ludźmi wyższych funkcji, o czym później.

  2. Zebrać informacje o potencjalnych instruktorach Następnym krokiem powinno być przygotowanie przy pomocy obecnych drużynowych listy (z danymi kontaktowymi) byłych instruktorów działających w ich środowiskach. Jeśli się da, warto zebrać informacje dodatkowe, takie jak wykonywany zawód, sytuacja rodzinna itp.

  3. Zorganizować spotkanie Na początek powinno być to niezobowiązujące zaproszenie do odświeżenia kontaktów z czasów młodości. Chodzi o to, aby nikogo niepotrzebnie nie wystraszyć hasłem typu "bierzemy się do roboty" albo "Ojczyzna wzywa". W zaproszeniach należy koniecznie poprosić odbiorców o przekazanie wiadomości innym dawnym znajomym z drużyny lub szczepu.

    Spotkanie takie można podzielić na dwie części. Pierwsza to typowy "zjazd absolwentów". Warto, aby pojawiło się na nim jak najwięcej osób, które powinny poczuć się dobrze wśród starych dobrych znajomych. Można poprosić o przyniesienie starych zdjęć. Wspólne oglądanie pozwala przywołać z pamięci wiele niesamowitych historii i wzbudzić sporo śmiechu. Kawa, herbata, jakieś ciacha - obowiązkowo. Już w trakcie tej części trzeba zaobserwować, kto z kim trzyma się bliżej. Druga część spotkania to krótki opis sytuacji w danym środowisku/hufcu, przedstawiony przez organizatora i dyskusja nad sposobem poprawienia sytuacji. Jednym z wątków powinien stać się "powrót do harcerstwa". Efektem spotkania powinny być dwa rodzaje uczuć: zadowolenie ze spotkania ze starymi dobrymi znajomymi i wewnętrzny niepokój, czy aby dany instruktor, poczuwając się do odpowiedzialności za swoje środowisko, nie powinien choć trochę mu pomóc.

  4. Przeprowadzić indywidualne rozmowy Teraz przychodzi czas, aby uderzyć z konkretnymi propozycjami. Takie rozmowy powinny się odbyć nie dłużej niż 2 tygodnie po ww. spotkaniu. W innym przypadku towarzyszące mu emocje mogą już wygasnąć. Warto umówić się jednocześnie z kilkoma osobami, które pochodzą z jednego środowiska i mogłyby stworzyć zespół roboczy. Aby zorientować się w możliwościach uczestników spotkania warto zadać każdemu z nich pytanie o możliwości poświęcenia czasu na sprawy harcerstwa. Nie bez znaczenia będzie również dyskusja o jakości i efektywności dzisiejszego oddziaływania ruchu skautowego na młodych ludzi, jaka może zostać w ten sposób sprowokowana. Oprócz zwyczajnego "wygadania się" pozwoli ona również zidentyfikować te osoby, które mają coś ciekawego do powiedzenia. W trakcie rozmowy należy dążyć to tego, aby zespół taki zgodził się podjąć jednego konkretnego zadania. Dlaczego zespół? Ponieważ w grupie starych znajomych pracuje się lepiej niż samemu. Dodatkowo, zapał wykazany przez jednego z członków grupy może zarazić pozostałych, którym będzie niezręcznie wymówić się od pomocy. Nie należy, rzecz jasna, dążyć do arbitralnego wyłonienia szefa takiego zespołu - on się sam wyłoni. W pierwszym rzędzie należy proponować "stawianie na nogi" własnego środowiska. Za swoją drużynę czy szczep instruktorzy czują się zazwyczaj najbardziej odpowiedzialni. I tak, jeśli drużyna harcerzy jest słaba, to zadaniem zespołu może być stworzenie 4 silnych zastępów w składzie 25 ludzi łącznie. Jeśli drużyna ma się dobrze, to warto pomyśleć o gromadzie zuchowej (wszak kiedyś przy drużynie zawsze były zuchy). Jeśli i ta działa jako tako, to może warto pokusić się o KPH, które przejęłoby sporą część logistyczno-formalnego przygotowania obozu czy zimowiska. A jeśli i tu wszystko jest OK, warto rozejrzeć się wyżej: może hufcowa szkoła zastępowych niedomaga? Może Kapituła HO od zawsze boryka się z brakiem ludzi? A może hufcowemu brak pomysłu na biwak hufca i jemu też przyda się pomoc? Jeśli jakieś środowisko reprezentowane jest przez większa liczbę osób, które byłyby gotowe coś zrobić, należy dokonać selekcji. Najbardziej zapalonych i najlepszych organizatorów (zgodnie z naszym wyczuciem) trzeba przeznaczyć do pracy w środowisku, dla następnych szukać czegoś w hufcu, a z wszystkich pozostałych stworzyć KPH. Należy dążyć do tego, aby każdy z uczestników spotkania został jakoś zagospodarowany. Oczywiście - o ile się zgodzi.

    Warto pamiętać tutaj o metodzie małych kroczków. Narażamy się na duże ryzyko, gdy na wstępie informujemy, że reaktywowanie środowiska zajmie nam 2 lata i w tym czasie potrzebujemy trwałego zaangażowania. Dla osoby, która przez kilka ostatnich lat nie miała munduru na karku takie zobowiązanie jest prawie niemożliwe. Na początku zaproponujmy poprowadzenie jednego ogniska na biwaku drużyny albo pomoc w zorganizowaniu miejsca na obóz. A może trzeba nam raczej "dorosłego" do rozmowy z dyrekcją? Zacznijmy od rzeczy drobnych i powoli prowadźmy do coraz większego zaangażowania. Na koniec spotkania koniecznie trzeba sprawdzić dane kontaktowe i ustalić kilka następnych kroków. Czasem będzie konieczne wyznaczenie tygodnia do namysłu, czasem zaś można będzie od razu umówić spotkanie w celu omówienia planu naprawczego dla środowiska.

    Rada praktyczna: w trakcie spotkania warto mieć ze sobą czynnego instruktora w wieku mniej więcej odpowiadającym wiekowi naszych rozmówców. Najlepiej, aby była to osoba, która właśnie wróciła do harcerstwa po kilku latach „urlopu”. Nie trzeba chyba tłumaczyć, jak pozytywny skutek może wywrzeć obecność kogoś takiego.

  5. Używać prawdziwych argumentów W rozmowie z instruktorami, których chcemy "reanimować" należy używać jak najbardziej racjonalnych argumentów. Trzeba pokazywać konkretne trudności, jakie napotyka drużyna w związku z tym, że nie ma oparcia w starszych instruktorach, np. kontakty ze szkołą, kontakty z rodzicami, drużynowy z niewielką znajomością formalności niezbędnych do zorganizowania obozu, brak kadry na obóz w tym tej "reprezentacyjnej" dla wszelkiego rodzaju kontroli, brak zimowisk od kilku lat, ostatnia drużyna niegdyś dużego szczepu na granicy rozwiązania itp. Warto wspominać "stare dobre czasy", które mogą po raz kolejny "zagrać", a które niejednokrotnie były przecież okresem wysokiej jakości pracy środowiska. Może warto zwrócić delikatnie uwagę, że oto dzieci naszego rozmówcy są już w szkole podstawowej i nie potrzebują aż tyle uwagi, a sytuacja zawodowa jest już na tyle stabilna, że można poświęcić nieco czasu na odświeżenie starego "hobby". Szczególną uwagę należy zwrócić na dziedziny, w których instruktorzy ci czują się najlepiej: finanse, fotografia, góry, żeglarstwo. Często mogą to być profesjonalne umiejętności zawodowe, które z sukcesem mogą być wykorzystane w naszych sekcjach. Należy dążyć do wzbudzenia czy też wzmocnienia poczucia odpowiedzialności za środowisko, ale raczej nie wypada o tym mówić w sposób otwarty. Niech to zostanie osobistym odczuciem każdego z nas. Uwaga: strzeżmy się zbytniego ideologizowania rozmowy. Ceńmy czas naszych rozmówców i mówmy o konkretach. Na koniec listy argumentów zostawmy sobie może najmniej istotny, ale jednocześnie jakże nośny. Pamiętajmy, że wspomnienia z młodości działają często jak najefektywniejszy wehikuł czasu. Przypomnienie szaleństw obozowych, kąpieli w jeziorze, przemierzania kilometrów górskich i leśnych szlaków, spania pod namiotem a często i gołym niebem, narciarskich wyczynów zimowiskowych - u większości dojrzałych, żonatych i dzieciatych mężczyzn obudzi nutę żalu za minionym czasem płaskiego brzucha i gęstej czupryny. A w takiej chwili my możemy podsunąć im konkretną propozycję, podać eliksir młodości, zachęcić do cofnięcia się w czasie (byle nie w rozwoju!). Oczywiście - coś za coś. Jeśli chcą przeżyć przygody, które rozbiją monotonię codziennego życia, powinni ofiarować część swojego czasu dla potrzeb służby. Zobaczycie - w większości mężczyzn tkwi spora cząstka chłopca, którą można łatwo ożywić.

A jak temat rozwijać?

Z czasem, gdy nasi nowi-starzy instruktorzy już nieco okrzepną w bojach, warto zaproponować im zdobywanie kolejnych stopni harcerskich i instruktorskich. Wszak jeśli mają być wzorem dla młodych drużynowych, to sami też się muszą rozwijać. Prawdopodobnie nie zmusimy dorosłych facetów do regularnego zdobywania stopnia HO czy pwd Jeśli postawią na nogi rodzime środowiska, to już za to warto im przyznać HO i pwd Wszak udowodnili, że potrafią działać w harcerstwie. Jeśli chodzi o stopień HR, to próba będzie miała prawdopodobnie charakter symboliczny, choć nie należy raczej przyznawać tego stopnia z automatu. Stopnie phm i hm powinny być natomiast zdobywane w sposób zwyczajowo przyjęty w danej chorągwi. Te szybkie weryfikacje nikomu nie zaszkodzą, a będą łatwą zachętą dla wracających instruktorów do ponownego zainteresowania się stopniami. Nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której wracający instruktorzy tak się zapamiętają w działaniu, że nie zwrócą uwagi na złotą zaledwie lilijkę i brak jakichkolwiek podkładek pod krzyżem.

Warto ich teraz co jakiś czas wykorzystywać na coraz wyższych polach służby. Może uda się z takich instruktorów zbudować trzon kapituły HO, może staną się oni istotnym elementem kadry kursu zastępowych, a może przygotują jakieś warsztaty dla drużynowych całego hufca. Potem już powinno być "z górki". Jeśli instruktorzy na nowo poczują harcerskiego bluesa, to praca z nimi na kolejnych etapach powinna być już tylko przyjemnością. Obopólną. Należy przemyśleć temat regulaminu KPH. Obecny jego kształt nie przystaje do rzeczywistości, czego dowodem jest niezmiernie rzadkie korzystanie z tej formy organizacyjnej. Należy wymyślić różne statusy dla przyjaciół harcerstwa. Nie każdy będzie chciał płacić składki za to, że pomaga drużynie, w której działa jego dziecko. A co zrobimy, gdy do KPH przy Chorągwi uda się zaprosić Prezydenta Miasta i biskupa ordynariusza? Kto będzie płacić za nich składki?

Trudne tematy

10 Punkt Prawa Harcerskiego.
Już na wstępie trzeba podkreślić, że powrót do czynnej służby instruktorskiej to powrót do pełnej abstynencji. A co zrobić z tymi instruktorami, którzy po odejściu z harcerstwa poczuli się zwolnieni z przestrzegania PH? Jedni twierdzą, że skoro wystąpili ze Związku, to picie alkoholu nie było niczym niestosownym. Inni uważają, że w Przyrzeczeniu Harcerskim wyraźnie jest napisane "całym życiem" i nie ma żadnych zwolnień czy ograniczeń obowiązywania PH ze względu na przynależność organizacyjną. W tym miejscu proponujemy podejście pragmatyczne. Jeśli ktoś używał alkoholu w sposób bardzo kontrolowany (lampka wina raz na dwa tygodnie do obiadu, lampka szampana na sylwestra czy 40-te urodziny, kubek grzańca na stoku narciarskim itp.), to powrót do pełnej abstynencji nie będzie żadnym problemem. A co zrobić z tymi, którzy folgowali sobie i po niejednej imprezie rodzinnej czy firmowej wracali do domu mocno rozchwianym krokiem? Tym należy się "kwarantanna". I nie chodzi tu o udowodnienie silnej woli czy wytrwałości w abstynencji. Musimy mieć świadomość, że instruktor staje się osobą publiczną - wizytówką Związku - i jest postrzegany nie tylko przez pryzmat obecnej sytuacji, ale także przez pryzmat swojej przeszłości. Jeśli jeszcze wczoraj uczniowie na wycieczce widzieli swojego nauczyciela wracającego z innym nauczycielem "pod rękę" z baru, a dziś ten sam nauczyciel ma im mówić o ideałach, to jest to sytuacja wysoce szkodliwa. Podsumowując nadużywanie alkoholu w jakiejkolwiek życiowej sytuacji jest podstawą do "kwarantanny", natomiast osoby korzystające z alkoholu symbolicznie powinny mieć umożliwiony szybki powrót do czynnej służby.

Politykierstwo.
Część wracających instruktorów, szczególnie tych, którzy wcześniej byli zaangażowani na poziomie chorągwi lub wyższym, jest zniechęcona "gierkami" o władzę, o zmianę oblicza Związku itp. Dlatego właśnie wracający powinni być w pierwszej kolejności angażowani na polach lokalnych. Tu będą mogli "uprawiać" stare dobre harcerstwo bez niepotrzebnych emocji. Jednym z istotnych kryteriów przy wyborze instruktorów wracających do czynnej służby powinna być ich chęć do zaangażowania się raczej w sprawy lokalne niż globalne. Problemy ZHR-u wynikają dziś głównie z braku rąk do pracy w drużynach i szczepach, a nie w braku rąk do pracy na poziomie chorągwi czy naczelnictwa.

Opracowanie: Główna Kwatera Harcerzy ZHR we współpracy z chorągwiami i namiestnictwami OH-y Warszawa, maj 2003 roku






webmaster: Piotr Piądłowski